Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 60785.74 kilometrów w tym 7381.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.36 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Zagraniczne

Dystans całkowity:759.80 km (w terenie 112.00 km; 14.74%)
Czas w ruchu:50:23
Średnia prędkość:15.08 km/h
Maksymalna prędkość:62.31 km/h
Suma podjazdów:2430 m
Suma kalorii:1984 kcal
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:34.54 km i 2h 17m
Więcej statystyk
  • DST 45.91km
  • Czas 03:35
  • VAVG 12.81km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Kalorie 1473kcal
  • Podjazdy 2000m
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zakynthos

Poniedziałek, 2 września 2013 · dodano: 02.09.2013 | Komentarze 0

Laganas - Kalamaki - Xirokastelo - Vassilicos - ... - Laganas

Spędzając wakacje w Grecji nie mogłem odmówić sobie wypożyczenia roweru (już pierwszego dnia rozglądałem się za wypożyczalniami). W Laganas obok licznych wypożyczalni skuterów, quadów, samochodów, znalazłem dwie, w pierwszej rowery wydawały mi się ok i tam też zdecydowałem się później wypożyczać.
Jak się potem okazało rowery wyglądały tylko na porządne – pierwszy rower miał luźne siodełko i zerwaną linkę od przedniej przerzutki, drugi rower, którym wyruszyłem także okazał się mieć ukryte wady…

Trochę o samej wyspie Zakynthos, która należy do archipelagu Wysp Jońskich. Sama wyspa jest dość mała – największa średnica wyspy to 40 km, a stając na skarpie wzgórza ruin zamku w Zante można zobaczyć wybrzeże z obu stron wyspy. Sama wyspa ma ukształtowanie dosyć górzyste, w zasadzie jedynie kurorty w południowo-wschodniej części leżą na nizinach.
Wyspę zdecydowaliśmy poznać się od każdej strony – z lądu (wypożyczyliśmy samochód, przejeżdżając niecałe 130 km, objechaliśmy prawie całą wyspę), a także z morza, wykukując sobie rejs statkiem.

A ja rowerem postanowiłem wybrać się na półwysep Vassilikos. Pierwszy rower oddałem po przejechaniu 100 m – bez sprawnych przerzutek i hamulca nie ma co się wybierać poza miasto, gdyż przewyższenia są spore. Drugi rower wydawał się sprawny, na stacji postanowiłem trochę dopompować powietrze – i to był błąd. Cos nie tak było z tylną dętką, 200 m za stacją zeszło całe powietrze (6 km od wypożyczalni, upał 35°C), wróciłem na stacje napompowałem koło, jadę dalej. O dziwo przejechałem 20 km i nic nie ubyło. Zrobiłem zdjęcia na plaży i kaplicy w Vassilikos, wsiadam na rower, a tak znowu laczek…
Za czwartym razem (zatrzymując się na stacjach benzynowych i w wypożyczalniach skuterów) udało się napompować koło. Kawałek za stacją benzynową na której pierwszy raz pompowałem koło, dętka mi eksplodowała przy wentylu – nie dało się dopompować, więc ostatnie 6 km też pokonałem na laczku z tyłu.
Doturlałem się do Laganas, zmachany, spocony, odwodniony, chce oddać rower, a pan w wypożyczalni daje mi nowy rower i mówi: „Go my friend and come back before 10 p.m.”. Wziąłem, o dziwo sprawny jednoślad, pokręciłem trochę po mieście i przypiąłem go na hotelowym parkingu. Zwróciłem jak się ściemniło (poprzedni rower z przebitą dętką stał tak jak go oddałem. Ech Ci Grecy..)
Następnego dnia zauważyłem, że w wypożyczalni obok hotelu mają obok quadów i skuterów, także nowiutkie Specialized Hardrock i to w różnych rozmiarach ram. Ale drugi raz już się nie skusiłem :)
Agios Nikolaos Vasilikos © kamilzeswaja
Kategoria Zagraniczne


  • DST 20.27km
  • Czas 01:56
  • VAVG 10.48km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 511kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Amsterdam

Poniedziałek, 27 maja 2013 · dodano: 01.06.2013 | Komentarze 2

Czterodniowy pobyt w holenderskiej stolicy w moim przypadku nie mógł się inaczej skończyć jak na rowerze.
W trakcie wycieczki udało się nam zaliczyć największe miejsca i atrakcje tego miasta: Plac Dam, Dzielnicę Czerwonych Latarni, NEMO, liczne muzea: Rijksmuseum, Muzeum Van Gocha, diamentów, tulipanów, fajek, muzeum morskie i inne. Natomiast amsterdamskie kanały dokładnie poznaliśmy podczas wycieczki autobusem wodnym.

Rowerami wybraliśmy się w miejsca, gdzie nie dotarliśmy komunikacją miejską – do jednego z ośmiu amsterdamskich wiatraków oraz dwa z większych parków w mieście.

Mój tygodniowy urlop został intensywnie wykorzystany :)

Plac muzealny © kamilzeswaja

Holenderski wiatrak © kamilzeswaja

Rower trzyosobowy © kamilzeswaja

Science Center NEMO © kamilzeswaja

Rower Smarta w NEMO © kamilzeswaja

Piętrowy parking rowerowy © kamilzeswaja

Jeden z amsterdamskich kanałów © kamilzeswaja

Vondelpark Amsterdam © kamilzeswaja

Muzeum Morskie © kamilzeswaja

Van Gogh Museum © kamilzeswaja
Kategoria Zagraniczne