Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 60785.74 kilometrów w tym 7381.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.36 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Szlaki

Dystans całkowity:2092.37 km (w terenie 386.50 km; 18.47%)
Czas w ruchu:123:49
Średnia prędkość:16.90 km/h
Maksymalna prędkość:54.41 km/h
Suma podjazdów:537 m
Liczba aktywności:39
Średnio na aktywność:53.65 km i 3h 10m
Więcej statystyk
  • DST 35.70km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:14
  • VAVG 15.99km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zapach cebuli

Czwartek, 11 listopada 2021 · dodano: 11.11.2021 | Komentarze 1

Trasa XC/Enduro zlokalizowana w szczecińskiej Puszczy Wkrzańskiej. Ścieżka zaczyna się kawałek za Dębem Bogusława X jadąc od Leśna Górnego i prowadzi wzdłuż wąwozu Siedliczki. Na moich miejskich oponach w Authorze jechało się średnio, ale na odpowiednim rowerze przejazd może być przyjemny. Zaliczyłem dwie gleby.

Nazwa ścieżki pochodzi od żartu, że żeby trafić do Polic (w tą stronę skierowana jest ścieżka) wystarczy kierować się zapachem.


Dąb Bogusława X
Dąb Bogusława X © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trasa Zapach cebuli
Trasa Zapach cebuli © kamilzeswaja

Trafiłem też na trasę maratonu MTB





Pomnik Poległych w I Wojnie Światowej Sportowców w Szczecinie




  • DST 37.20km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 15.61km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zielona Strzała

Wtorek, 3 sierpnia 2021 · dodano: 03.08.2021 | Komentarze 1

Kolejne miejsce ze ścieżką rowerową wybudowaną na byłym wale kolejowymi zaliczone z przyczepką. Tym razem odwiedziłem Zieloną Górę, gdzie na szlaku kolei zielonogórsko-szprotawskiej wybudowano trasę rowerową i połączono ją z dobrej jakości DDRkami łączącymi poszczególne dzielnice i podzielonogórskie wioski.

Jadąc do Zielonej Góry, Lubuskie przywitało nas deszczem. Na szczęście po dojechaniu do parkingu Zielonogórskiego OSiRu opady ustały, a drogi szybko schły. W Zielonej Górze nad naszymi głowami leciał sterowiec. Główną atrakcją wyjazdu było zwiedzanie Skansenu Etnograficznego w Ochli, do której można dojechać drogami rowerowymi będącymi przedłużeniem Zielonej Strzały.

Zielona Strzała
Zielona Strzała © kamilzeswaja



Była stacja kolejowa Zielona Góra Górna
Była stacja kolejowa Zielona Góra Górna © kamilzeswaja



Zielona Strzała - kładka przy ul. Sikorskiego
Zielona Strzała - kładka przy ul. Sikorskiego © kamilzeswaja


Leśny odcinek Zielonej Strzały
Leśny odcinek Zielonej Strzały © kamilzeswaja

 Skansen Etnograficzny w Ochli: Bilet 10 zł. Przedszkolaki wchodzą  za darmo. Około godzinka zwiedzania.



Chałupa z Kargowej
Chałupa z Kargowej © kamilzeswaja





Skansen etnograficzny w Ochli
Skansen etnograficzny w Ochli © kamilzeswaja

W Ochli podobała mi się kuźnia, przypominała mi zestaw z Lego.
Kuźnia z Kosieczyna
Kuźnia z Kosieczyna © kamilzeswaja

Wnętrze kuźni z Kosieczyna
Wnętrze kuźni z Kosieczyna © kamilzeswaja

Spichlaerz z Królowa
Spichlerz z Królowa © kamilzeswaja

Wieża winiarska z Budachowa
Wieża winiarska z Budachowa © kamilzeswaja


Winorośl w Ochli


W skansenie rower przypięliśmy do altany nieopodal kasy.




Szutrowy odcinek trasy w Drzonkowie - wziąłem właściwy rower :P


Leśny odcinek w Drzonkowie


W połowie wyjazdu urwałem śrubę w bucie.


Rynek w Zielonej Górze


Jeden z Bachusików w Zielonej Górze


Palmiarnia w Zielonej Górze



  • DST 78.40km
  • Teren 12.00km
  • Czas 04:06
  • VAVG 19.12km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlak Zielona Odra i Blue Velo

Wtorek, 27 lipca 2021 · dodano: 27.07.2021 | Komentarze 4

Dzisiaj zaliczyłem dwa szlaki Zielona Odra (odcinek: Gryfino - Ognica) i Blue Velo (Banie - Gryfino).

Szlak Zielona Odra nie jest oznaczony (prócz krótkiego odcinka w gminie Widuchowa), do tego głównie piaszczysty i średnio przejezdny. Żeby nie zgubić szlaku korzystałem z aplikacji mapy.cz - fajna rzecz, bo szlaki są zaznaczone i aplkacja bez problemu lokalizuje się.  Na odcinku Widuchowa - Ognica musiałem pchać rower, a komarom oddałem więcej krwi niż ZHDK. Trasę Ognica - Banie pokonałem drogą wojewódzką o małym natężeniu ruchu.

Za to Blue Velo trzyma poziom pozostałych oddanych w ostatnim czasie tras rowerowych Pomorza Zachodniego. Na szlak wjechałem w trakcie zachodu słońca, więc nie miałem już czasu podziwiać walorów lokalnego krajobrazu.



Krzywy Las
Krzywy Las © kamilzeswaja

Elektrownia Dolna Odra
Elektrownia Dolna Odra © kamilzeswaja





Kościół w Marwicach
Kościół w Marwicach © kamilzeswaja

Kościół w Marwicach
Kościół w Marwicach © kamilzeswaja

Szlak Zielona Odra: Marwice - Widuchowa
Szlak Zielona Odra: Marwice - Widuchowa © kamilzeswaja

Szlak Zielona Odra: Marwice - Widuchowa
Szlak Zielona Odra: Marwice - Widuchowa © kamilzeswaja

Winna Góra
Winna Góra © kamilzeswaja

Odra w Wichuchowej
Odra w Widuchowej © kamilzeswaja



Widuchowa - taras widokowy
Widuchowa - taras widokowy © kamilzeswaja

Odra widziana z punktu widokowego
Odra widziana z punktu widokowego © kamilzeswaja

Odra widziana z punktu widokowego w Widuchowej
Odra widziana z punktu widokowego w Widuchowej © kamilzeswaja



Wejście na punkt widokowy w Widuchowej
Wejście na punkt widokowy w Widuchowej © kamilzeswaja

Widuchowa ulica Stroma
Widuchowa ulica Stroma © kamilzeswaja






























Szutrowy odcinek Blue Velo




Pędzę Blue Velo w stronę Gryfina po zachodzie słońca



  • DST 51.56km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:06
  • VAVG 16.63km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Choszczno - Pełczyce

Niedziela, 25 lipca 2021 · dodano: 25.07.2021 | Komentarze 2

Objazd kolejnego odcinka Trasy Pojezierzy Zachodnich z przyczepką. Dzisiaj z synem zaliczyliśmy fragment Choszczno – Pełczyce i z powrotem wraz o objazdem Jeziora Klukom w Choszcznie.

Jak większość tego typu dróg dla rowerów trasa jest łatwa i przyjemna. Ścieżka prima sort, planowałem dojechać do granic Barlinka, ale zawróciliśmy na końcu Pełczyc. Z resztą w Barlinku i Pełczycach byłem już rowerem jak pracowałem w Strzelcach.

Główną atrakcją na tym odcinku jest skansen kolejnictwa przy byłej stacji Lubiana.

Pięćdziesiąt kilometrów przejechane.



Jezioro Klukom od strony Ośrodka Sportowo - Wypoczynkowego w Choszcznie
Jezioro Klukom od strony Ośrodka Sportowo - Wypoczynkowego w Choszcznie © kamilzeswaja

Ścieżka dookoła Jeziora Klukom
Ścieżka dookoła Jeziora Klukom © kamilzeswaja

Pomost w Choszcznie
Pomost w Choszcznie © kamilzeswaja

Biblioteka w Choszcznie
Biblioteka w Choszcznie © kamilzeswaja

XIV-wieczny kościół gotycki w Choszcznie
XIV-wieczny kościół gotycki w Choszcznie © kamilzeswaja

Odcinek Koplin - Choszczno na ukończeniu
Odcinek Koplin - Choszczno na ukończeniu © kamilzeswaja

Kopolin - Lubiana
Kopolin - Lubiana © kamilzeswaja

Charakterystyczne oznakowanie tras ZachPomu
Charakterystyczne oznakowanie tras ZachPomu © kamilzeswaja

Niskie drewniane barierki
Niskie drewniane barierki © kamilzeswaja

Ładne, polne widoczki ze ścieżki
Ładne, polne widoczki ze ścieżki © kamilzeswaja

Stacja Lubinana
Stacja Lubinana © kamilzeswaja

Odrestaurowany wagon w Lubianie
Odrestaurowany wagon w Lubianie © kamilzeswaja

Zabytkowy samochów
Zabytkowy samochów © kamilzeswaja

Spalinowóz z 1960 r.
Spalinowóz z 1960 r. © kamilzeswaja

Skansen w Lubianie z parowozem Ty2-269 z 1942r.
Skansen w Lubianie z parowozem Ty2-269 z 1942r. © kamilzeswaja

Na trasie Choszczno - Pełczyce
Na trasie Choszczno - Pełczyce © kamilzeswaja

Liczny sprzęt rolniczy dzisja mijaliśmy
Liczny sprzęt rolniczy dzisja mijaliśmy © kamilzeswaja

Budnek po dworcu kolejowym w Płotnie
Budnek po dworcu kolejowym w Płotnie © kamilzeswaja

Remont budynków w Pełczycach
Remont budynków w Pełczycach © kamilzeswaja

Grodzisko w Pełczycach
Grodzisko w Pełczycach © kamilzeswaja

Stary Rynek w Pełczycach
Stary Rynek w Pełczycach © kamilzeswaja

W Pełczycach nie znaleźliśmy żadnej lodziarni, więc zorganizowaliśmy sobie lody sami na Starym Rynku.
W Pełczycach nie znaleźliśmy żadnej lodziarni, więc zorganizowaliśmy sobie lody sami na Starym Rynku. © kamilzeswaja

Początek trasy w Pełczycach
Początek trasy w Pełczycach © kamilzeswaja

Barsz Sosnowskiego
Barsz Sosnowskiego © kamilzeswaja

Płotno
Płotno © kamilzeswaja

Przejazd na drugą stronę drogi za płotnem
Przejazd na drugą stronę drogi za płotnem © kamilzeswaja

Plaża w CHoszcznie
Plaża w CHoszcznie © kamilzeswaja

Kategoria >50, Z przyczepką, Szlaki


  • DST 47.74km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:08
  • VAVG 15.24km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wołów - Lubiąż

Wtorek, 20 lipca 2021 · dodano: 20.07.2021 | Komentarze 1

O takie ścieżki do jeżdżenia z przyczepką nic nie robiłem. Intensywny rozwój od 2018 roku infrastruktury rowerowej o wysokiej jakości wzdłuż rzek czy po terenach pokolejowych, skłonił mnie do zakupu przyczepki rowerowej. Inaczej nie byłoby gdzie jeździć.

Ścieżka rowerowa Wołów – Lubiąż w miejscu zlikwidowanej w 1970 roku linii kolejowej nr 311 to kolejny przykład wykorzystania w celach turystycznych terenów po nieistniejącej trasie kolejowej. Ścieżka ma niecałe piętnaście kilometrów, i liczne miejsca w których można zrobić sobie przerwę.

Od rana pogoda była średnia - spore zachmurzenie, a temperatura nie przekraczała dwudziestu stopni. Z biegiem dnia zaczęło się rozpogadzać.





Początek trasy w Wołowie
Początek trasy w Wołowie © kamilzeswaja

Wołów - Lubiąż
Wołów - Lubiąż © kamilzeswaja

Tablica edukacyjna przy trasie
Tablica edukacyjna przy trasie © kamilzeswaja


Wołów - Lubiąż - kolejne tabliczki edukacyjne
Wołów - Lubiąż - kolejne tabliczki edukacyjne © kamilzeswaja

Barierki w niepotrzebnym miejscu - przejazd przez pole
Barierki w niepotrzebnym miejscu - przejazd przez pole © kamilzeswaja

Wiadukt nad ścieżką
Wiadukt nad ścieżką © kamilzeswaja


Kasku nie zabrałem - został w garażu

Pozostałości po wiadukcie nad trasą kolejową
Pozostałości po wiadukcie nad trasą kolejową © kamilzeswaja

Przy dobrej widoczności można dostrzec Ślężę.
Przy dobrej widoczności można dostrzec Ślężę. © kamilzeswaja

Wołów - Lubiąż - barierki są, ale nieliczne
Wołów - Lubiąż - barierki są, ale nieliczne © kamilzeswaja

Wołów - Lubiąż - koniec ścieżki
Wołów - Lubiąż - koniec ścieżki © kamilzeswaja

Końca ścieżki w takim miejscu się nie spodziewałem - nagle kończy się asfalt i wyjeżdża się na singielek...



...by potem wjechać na odcinek w stylu Paryż-Roubaix



Zespół pocysterski w Lubiążu
Zespół pocysterski w Lubiążu © kamilzeswaja

Będąc na miejscu zwiedziliśmy wnętrza największego opactwa cysterskiego na świecie.

Zespół pocysterski w Lubiążu
Zespół pocysterski w Lubiążu © kamilzeswaja

Wystawa o Odrze w Lubiążu
Wystawa o Odrze w Lubiążu © kamilzeswaja

Sala książęca
Sala książęca © kamilzeswaja

Widok na Lubiąż i kościół pw. św. Walentego
Widok na Lubiąż i kościół pw. św. Walentego © kamilzeswaja

Jednen z korytarzy
Jeden z korytarzy © kamilzeswaja

Reflektarz letni
Refektarz letni © kamilzeswaja

Klasztor Cystersów - ściana od strony parku
Klasztor Cystersów - ściana od strony parku © kamilzeswaja

Zwiedzanie z przewodnikiem trwa około czterdziestu minut. Większość kompleksu jest w remoncie, albo czeka na remont, więc z wizytą w tym miejscu radzę wstrzymać się jeszcze parę lat.

Odra w Lubiążu
Odra w Lubiążu © kamilzeswaja

Domaszkowski bruk
Domaszkowski bruk © kamilzeswaja


Ścieżki w samym Wołowie szału nie robią...

Ścieżka rowerowa w Wołowie
Ścieżka rowerowa w Wołowie © kamilzeswaja

Ratusz w Wołowie
Ratusz w Wołowie © kamilzeswaja

Koczury

Wracając wjechaliśmy jeszcze do Ośrodka Edukacji Leśnej w Koczurach, gdzie znajduje się ochronka dla zwierząt, która powstała w 2008 r. Trafiają tu leśne zwierzęta, którym działanie człowieka lub kontuzja uniemożliwiają życie w naturze. Miejsce to odkryłem w zeszłym roku w trakcie objazdu Przemęckiego Parku Krajobrazowego i wtedy stwierdziłem, że muszę zabrać tu syna przy najbliższej okazji. Samochód zostawiliśmy na parkingu w Jezierzycach Kościelnych, skąd wybraliśmy się rowerem z przyczepką do leśniczówki. Tak wpadło dodatkowe 3,5 km.

Szutrówka do Leśniczówki Koczury
Szutrówka do Leśniczówki Koczury © kamilzeswaja

Leśniczówka Koczury
Leśniczówka Koczury © kamilzeswaja

Lis srebrny
Lis srebrny © kamilzeswaja

Lis rudy
Lis rudy © kamilzeswaja

Pawia para
Pawia para © kamilzeswaja

Orzeł bielk z uszkodzonym skrzydłem
Orzeł bielk z uszkodzonym skrzydłem © kamilzeswaja

Kategoria Z przyczepką, Szlaki


  • DST 48.98km
  • Czas 03:02
  • VAVG 16.15km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dolonośląska rowerostrada

Niedziela, 13 czerwca 2021 · dodano: 13.06.2021 | Komentarze 1

Czas nadrabiać zaległości z wypadami przyczepkowymi. Pogoda w kwietniu i maju nie rozpieszczała, zresztą dzisiaj też nie. Niebo zachmurzone, za ciepło to to nie było i masakryczny wiatr. Ale przynajmniej nie padało i zapewne jechało się lepiej niż przy temperaturach powyżej 25 stopni. Będę się powtarzał, ale Dolina Baryczy i okolice to idealne tereny na jeżdżenie z przyczepką. Trasy są świetnie przygotowane pod turystykę, przewyższenie są niewielkie, więc każdy przejdzie tamtejsze szlaki bez problemu.

Dzisiaj akurat trafiliśmy na wyścig szosowy Via Dolny Śląsk, trochę pokibicowaliśmy, młodemu się podobało. W sumie syn widział takie wydarzenie pierwszy raz, a za Osiekiem poganiał mnie, żebyśmy zdążyli dojechać na metę przed wręczeniem nagród.




























Więcej zdjęć na Ojciec na rowerze:


Kategoria Z przyczepką, Szlaki


  • DST 46.83km
  • Czas 02:52
  • VAVG 16.34km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolej na rower: Nowa Sól - Stypułów

Wtorek, 30 marca 2021 · dodano: 30.03.2021 | Komentarze 2

Czas zacząć sezon na dalekie wypady z przyczepką połączone z gminobraniem. Korzystając z dnia wolnego i tego, że przedszkole jest zamknięte, postanowiłem zaliczyć dalszy ciąg odwiedzonej w zeszłym roku lubuskiej ścieżki Kolej na rower. W zeszłoroczną majówkę przejechaliśmy odcinek Sławocin - Otyń (30 km), więc został fragment Nowa Sól - Stypułów (18 km). W planach jest rozbudowa samej trasy w kierunku Żagania i odnoga do Zielonej Góry, więc zrobi się takie Velo Małopolska, tyle, że w Lubuskiem.  Do Stypułowa oczywiście wiało w pysk, więc łatwo nie było.




Przed wyruszeniem na szlak najpierw odwiedziliśmy Park Krasnala w Nowej Soli, czynny i darmowy, co nie jest takie oczywiste w obecnych czasach. Znajdują się tam prócz czterech placów zabaw, mini-zoo, także największe na świecie figury krasnali i niedźwiedzia grizli. Raj dla dzieciaków.



Ale to nie portal parentingowy, więc przejdźmy do samej trasy. 

Kilka tras alternatywnych jest wyznaczonych od głównego szlaku Kolej na rower.


Panorama Kożuchowa, choć ładna i od kilku lat jeżdżąc np. do Świeradowa chciałem odwiedzić to miejsce to trochę się zawiodłem, bo miejsce z potencjałem, ale niewykorzystanym.


Barierki były tylko na skarpach i wiaduktach.




Koniec trasy. Liczyłem na to, że będą nieczynne tory, jak to jest na granicy województw w Sławocinie, ale chyba ostały się tylko na wielkopolskim fragmencie linii Wolsztyn - Żagań.


W Stypułowie jest miejsce gdzie można zrobić sobie przerwę na posiłek. Co nie zjecie, to jest zawodnik który za was dokończy.


Pierwszy raz jechałem gravelem z przyczepką i w SPD. Jechało się dużo szybciej i łatwiej niż starym góralem z platformami.


Barierki ciasno ustawione, tak, że musiałem hamować do zera, żeby wyrobić się z przyczepką.


Wracaliśmy z wiatrem, więc jechało się elegancko, często w dolnych chwycie z prędkością około 28-30 km/h.


Jedno z zabudowań w Rudnie.


Mimo, że w powiecie nowosolskim jest tak fajna ścieżka jak Kolej na rower, to po samym mieście jeździ się masakrycznie źle, ale mural mają fajny.


Port i okolice też są urokliwe.


Odra i wejście do portu w Nowej Soli.

Inaugurację sezonu przyczepkowego uważam za udaną. Zaliczyłem dwie nowe gminy: Nowa Sól i Kożuchów. Młody zasnął w samochodzie kilka kilometrów przed Poznaniem i śpi do tej pory (21:30).

Ojciec na rowerze


W podsumowaniu roku pisałem o tworzonym poradniku przyczepkowca. Poradnik się tworzy ale zmieniała się koncepcja i stworzyłem profil na facebooku Ojciec na rowerze. Nie będzie to powielanie bikestas, ale spojrzenie od innej strony na podróżowanie rowerem, trochę na poważnie, trochę z przymrożeniem oka. Będą też tam inne zdjęcia i opisy niż te na bikestats.





  • DST 67.56km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:05
  • VAVG 16.55km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stary Kolejowy Szlak

Czwartek, 20 sierpnia 2020 · dodano: 20.08.2020 | Komentarze 2

Kolejny wypad z cyklu "Albo grubo, albo wcale, czyli gminobranie z przyczepką". Dzisiaj wybrałem się do Złocieńca przejechać z przyczepką i synem na pokładzie Stary Kolejowy Szlak na odcinku Złocieniec - Połczyn-Zdrój  Następny z założonych celi na ten rok został osiągnięty. Sama ścieżka ma już kilka lat, ale została włączona w sieć dróg rowerowych "Pomorze Zachodnie Rowerem" , ujednolicone zostało oznaczenie szlaku i byliśmy świadkami wieszania nowych oznakowań i tablic, a także malowania barierek na mostach i wiaduktach ścieżki.
Syn zainteresowany był licznymi tablicami edukacyjnymi, które przedstawiały faunę i florę okolicy. Na pochwalę zasługują liczne wiaty i ławki, na których można zrobić sobie przerwę.



Wyjazd udany, choć zajął cały dzień. Dojazd do Złocieńca samochodem był trochę ciężki, bo zajął nam 2 godziny i 50 minut, ale wróciliśmy w 2,5 godziny :)
Przy okazji zmieniłem kategorię wpisów ze "Szczecin i okolice" na "Zachodniopomorskie", bo przez mój urlop okolice Szczecina musiałby być liczone w promieniu 150 km.






Plaża "Gęsia Łączka"


Pałac Cieszyno






Przy ścieżce rosną liczne jabłonie.














Połczyn-Zdrój - deptak miejski













Zabytkowa pijalnia wód "Joasia"




Zamek rycerski


W przyczepce mieliśmy pasażera na gapę


Jedno z miejsc postojowych - jest grill i miejsce na ognisko


Kościół w Toporzyku









  • DST 94.85km
  • Czas 05:13
  • VAVG 18.18km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

TPZ: Trzcińsko Zdrój - Siekierki

Środa, 5 sierpnia 2020 · dodano: 05.08.2020 | Komentarze 1

Jeden z planów na ten rok został przeze mnie dzisiaj zrealizowany. Z synem w przyczepce przejechaliśmy Trasę Pojezierzy Zachodnich od Trzcińska Zdroju do Siekierek, gdzie przebudowany jest most kolejowy na Odrze, który połączy się z trasą Odra-Nysa po niemieckiej stronie. Tak obecnie wygląda most w przebudowie, a będzie to niezła atrakcja w przyszłym roku (chyba, że Niemcy się nie wyrobią z robotą, bo niby jeszcze nić nie zaczeli). Sama ścieżka jest bardzo podobna do pozostałych szlaków na których byłem i zostały zbudowane na starym nasypie kolejowym. Brakowało jedynie wiat lub miejsc do odpoczynku, za to ciekawe były liczne drogowskazy z zaznaczonymi odległościami do najbliższych miejsc noclegowych, sklepów, czy atrakcji turystycznych znajdujących się poza szlakiem. Zachodniopomorskie bardzo ambitnie podchodzi do budowy ścieżek rowerowych, a aktualny stan prac można podglądać na oficjalnej stronie. Punktem nawrotu wypadu był Cmentarz wojenny 1 Armii Wojska Polskiego - robi wrażenie, a obok jest muzeum i pomnikowy czołg. Wróciliśmy przez Moryń w którym można kilka ciekawych obiektów - m.in. Fontannę Wielkiego Raka na Rynku.

Kolejny rekordowy dystans z przyczepką, a jutro zapewne będę umierał.











































  • DST 64.01km
  • Czas 04:06
  • VAVG 15.61km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Koronowa

Niedziela, 19 lipca 2020 · dodano: 19.07.2020 | Komentarze 1

W tygodniu dopadło mnie przeziębienie (ale się wykurowałem) i dawno nie byłem nigdzie z przyczepką, więc czas najwyższy nadrobić zaległości.
Wypad do Koronowa (tak trochę w tematycznie w stosunku do pandemii) wymyśliłem pod koniec lutego, kiedy to natknąłem się na filmik opisujący przebieg DDRki z Bydgoszczy do Koronowa i stwierdziłem, że będzie to idealna trasa na wypad z przyczepką. Dzisiaj miał jechać z nami mój brat, ale zdezerterował - jego strata. Głównym celem wycieczki był ponad stuletni i najwyższy most kolejki wąskotorowej w Europie. Kolejka jeździła tamtędy do 1992 roku, potem tory rozebrano, a most zaczął niszczeć. Na szczęście wyremontowano ten zabytek nad Brdą i sześć lat temu oddano go do użytku jako most pieszo-rowerowy, będący częścią trasy rowerowej biegnącej po części na dawnym nasypie wąskotorówki.











W Koronowie odwiedziliśmy rynek, a w planach był Zalew Koronowski, ale ze względu na wysoką temperaturę, stwierdziłem, że wracamy do Bydgoszczy.





Wracaliśmy jeszcze nie do końca ukończoną ścieżką Samociążek - Bożenkowo - szeroka i bardzo równa szutrówka.







Dalej bocznymi drogami dotarliśmy do Myślęcinka









Pokręciliśmy się po Centrum Bydgoszczy, w której ostatni raz byłem cztery lata temu (w sumie czarek też był, tyle, że w brzuchu) i zrobiliśmy sobie przerwę na posiłek. Kto planuje wybrać się do Bydgoszczy, to polecam odwiedzić Muzeum Mydła i Historii Brudu.







Sporą część trasy udało się przejechać w cieniu, więc się nie ugotowaliśmy. Filmik z wypadu będzie jak zmontuję za jakiś czas.