Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 61620.51 kilometrów w tym 7401.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.34 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 38.10km
  • Czas 01:32
  • VAVG 24.85km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kto rano wstaje, ten jedzie do roboty

Sobota, 16 kwietnia 2022 · dodano: 16.04.2022 | Komentarze 2

Rano chłodno, około 5°C i wiatr w pysk. Korzystając z okazji, że dzisiaj kończyłem wcześniej pojechałem na około przez Mielno i Koziegłowy.

Półtora tygodnia bez roweru spowodowana była epidemią grypy w domu. Tak, grypa o której większość zapomniała i to typu A potwierdzona testem kasetkowym (czyli ta bardziej zaraźliwa, do której należy np. ptasia grypa). Syn to dziadostwo przyniósł z przedszkola. A do przedszkola przywlekły to zapewne dzieci ukraińskie, bo nikt w grupie nie chorował całą zimę, a po dołączeniu 5 dzieciaków ze wschodu rozłożyło połowę składu. Wyszczepialność tego narodu jest masakrycznie słaba. A na wschodzie już była fala zachorowań na odrę.

Gorączka, kaszel, bóle mięśni - to główne objawy grypy. Wszyscy w domu leżeli, prócz mnie, bo w odpowiednim momencie wziąłem lek przeciwwirusowy będący selektywnym inhibitorem neuraminidazy, czyli enzymu wirusa grypy. Każdemu zostały jeszcze jakieś objawy - syn ma chrypę, żona katar, babcia kaszel, a ja odczuwam notoryczne zmęczenie.

Wesołego jajka, zdrówka i co tam sobie życzycie.


Kategoria Work


  • DST 29.22km
  • Czas 01:32
  • VAVG 19.06km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Kross Level 4.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pigularz na I zmianę

Poniedziałek, 4 kwietnia 2022 · dodano: 04.04.2022 | Komentarze 1

Rano 2°C, pojechałem nieco na około przez Mechowo i Wierzenicę. Powrót to była istna katorga - porywisty wiatr prosto w pysk. Już dawno tak długo nie wracałem najkrótszą drogą z roboty do chaty.



W tym roku przejechałem już ponad tysiąc kilometrów. 1000 km przejechał też mój twentynajner kupiony w zeszłym roku. Model ten jest w sprzedaży w niezmienionej formie na ten sezon, więc podzielę się swoimi spostrzeżeniami pozakupowymi.



KROSS LEVEL 4.0


Rower zastąpił mi wysłużonego Authora, który wywiozłem na założoną emeryturę do Szczecina. Kross pełni te same funkcję co czeski rower, czyli jest to zimówka i maszyna do ciągnięcia przyczepki (obecnie Weehoo). Rower udało mi się kupić w promocji w Green Bike i zaoszczędzić kilka stówek.





Głównym powodem zakupu Krossa był kompletny 10-rzędowy napęd Deore. Pozostałe rowery w Poznaniu też nam z tyloma przełożeniami, więc dbam tylko o to by w zapasie mieć przynajmniej jeden łańcuch, który pasuje do każdego roweru. Po zimie łańcuch wymieniłem na nowy.


Kierownica fajna, szeroka. Mostek jest krótki, ja mam ustawiony w negatywie. Twarde, tanie, gumowe chwyty wymieniłem na piankowe skręcane PRO.


Spawy wyglądają jak wyglądają. Błędy lakiernicze w postaci zacieków też występują. Przypomnę, że jest to mój drugi egzemplarz tego modelu. Pierwszy oddałem do Krossa, bo miał krzywo wspawane tylne widełki. Oglądałem kilka egzemplarzy Leveli i żaden nie był idealnie prosty. Rama ma dożywotnią gwarancję. Ze względu na zaczep do Weehoo samozamykacza na razie nie zmieniam.



Osie są na szybkozamykacz, z tyłu jest BOOST. Przedni szybkozamykacz kiedyś mi się otworzył, więc zmienię go chyba na skręcany na imbus.



Amortyzator szału nie robi, coś tam tłumi, ale ma wygodną blokadę w manetce.



Do siodełka musiałem się przyzwyczaić, jest jakoś dziwnie wyprofilowane.

Kategoria Work


  • DST 40.05km
  • Czas 01:43
  • VAVG 23.33km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kwiecień plecień

Niedziela, 3 kwietnia 2022 · dodano: 03.04.2022 | Komentarze 1

Po pięknym i ciepłym marcu, kwiecień zaczął się tak sobie. Chłodno, wieje i jeszcze delikatnie poprószył śnieg jak wyszedłem na rower. Poza tym dzisiaj w Poznaniu odbywał się półmaraton, przez co miałem problem z wydostaniem się z Centrum.

Pojechałem przez Dębogórę.




Za czym ci ludzie tak biegną?


  • DST 27.95km
  • Czas 01:14
  • VAVG 22.66km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Kross Level 4.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pigulorz na II zmianę

Czwartek, 31 marca 2022 · dodano: 31.03.2022 | Komentarze 3

Jeśli to czwartek, to tradycyjny, popołudniowy dojazd do pracy. Do plecaka schowałem Convoya, ale zapomniałem baterii, więc wracałem o samym świetle pozycyjnym.

Marzec, nie powiem, sprzyjał kręceniu korbą, było dość ciepło i sucho.




Knog Blinder Mini Chippy


Lampek rowerowych w swojej kolekcji mam już kilkanaście. Dotychczas jako pozycyjnej używałem Elopsa z Decathlonu. Będąc zadowolony z czerwonego Konga Plusa, którego używam już jakiś czas, kupiłem Blindera Mini. Świeci świetnie, nawet w trybie ciągłym dostatecznie oświetlała mi drogę przez rowerem. Problemem jest bateria, która w niskich temperaturach trzyma krótko. Dzisiaj po 40 minutach zapaliła się czerwona dioda informująca o rozładowaniu, a wcześniej w trybie błyskawicy nie starczała na 2,5 h przy temperaturze oscylującej około zera. Zobaczymy jak zrobi się trochę cieplej.




Kategoria Work


  • DST 47.70km
  • Czas 02:05
  • VAVG 22.90km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorna pętla przez Wierzenicę

Środa, 30 marca 2022 · dodano: 31.03.2022 | Komentarze 1

Wróciłem do Pyrlandii. Wreszcie nastały czasy, że można pojeździć jeszcze po godzinie 19:00. Chociaż wieczorem temperatura powietrza znacznie spadła (jak wracałem było 5 st. C), a wiatr spieprzył całą przyjemność z jazdy.







  • DST 28.86km
  • Czas 01:34
  • VAVG 18.42km/h
  • VMAX 53.35km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Siadło Dolne

Poniedziałek, 28 marca 2022 · dodano: 28.03.2022 | Komentarze 2

Poranny wypad nad Odrę. W Siodle Dolnym powstają nowe osiedla domków jednorodzinnych, część ulic jest remontowana i nieprzejezdna, a szkoda, bo lubię jechać wzdłuż Odry aż do Kurowa.



W Warzymicach jakiś baran w bagażówce z tablicami OP zatrzymał się nad opadającymi rogatkami i je uszkodził.




Kładka Pomorzany






Przerzutka działa bez zarzutu (nawet szybko udało mi się ją ustawić). Do wymiany jest największy blat w korbie (nie będę ryzykował utraty zębów, że może się ułoży nowy łańcuch), support (to zlecę panu Ryśkowi ze Źródlanej, jak kiedyś przyjadę na dłużej do Szczecina) i łańcuch chyba minimalnie muszę skrócić.




Wczoraj pogoda popisała, więc cały dzień spędziliśmy w Świnoujściu.





  • DST 22.27km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.37km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieje od morza

Sobota, 26 marca 2022 · dodano: 26.03.2022 | Komentarze 1

Weekend w Szczecinie. Krótki poranny wypad przez Karwowo i Ostoję. Wiało i to dość solidnie, nawet spotkane osoby na szosach z wiatrem w gębę jechały maks 23 km/h.

Wieczorem zrobiłem operację na moim emerytowanym rowerze. Nowy łańcuch, czyszczenie kółek przerzutki, zębatek, wymiana zatartej przedniej przerzutki plus nowa linka. Główka od linki zblokowała mi się w manetce, więc musiałem ją rozbierać. Na szczęście operacje się udała, pacjent żyje i zmienia biegi.






  • DST 37.50km
  • Czas 01:28
  • VAVG 25.57km/h
  • VMAX 44.80km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pigulorz na II zmianę

Czwartek, 24 marca 2022 · dodano: 24.03.2022 | Komentarze 1

To  już chyba tradycja czwartkowa w moim wykonaniu. Korzystając z ładnej pogody do roboty pojechałem na około przez Koziegłowy i Mielno.

Powrót najkrótszą drogą, no bo meczyk w TV.




Kategoria Work


  • DST 38.64km
  • Czas 01:38
  • VAVG 23.66km/h
  • VMAX 47.80km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosna, ach to ty

Poniedziałek, 21 marca 2022 · dodano: 21.03.2022 | Komentarze 2

Kto nie ma w głowie, ten jedzie na rowerze. Zapomniałem dokumentów z apteki, które potrzebuję na jutrzejszy poranek. Żona przytaknęła na pomysł pojechania rowerem, więc korzystając z okazji zrobiłem pętle przez Koziegłowy, Mielno i Wierzonkę do Gruszczyna, a powrót najszybszą trasą, czyli starą piątką.

Z okazji pierwszego dnia wiosny coś zaczęło mi strzelać w sztycy. Mam jeszcze zapasowe części, więc poprzekładam i dojdę co hałasuje.

Wiało, ale chyba to nic nowego.


A w wiosnę wjeżdzam tak!


  • DST 47.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 23.31km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Fiałkowo

Niedziela, 20 marca 2022 · dodano: 21.03.2022 | Komentarze 2

Zimę pożegnałem na rowerze. Astronomiczna wiosna przyszła o godzinie 16:33.

Z jakieś pół roku nie zapuszczałem się w okolice Dopiewa, więc trzeba było nadrobić zaległości, robiąc tradycyjne kółko przez Sierosław, Więckiewice, Fiałkowo, Dopiewo, ale wyjątkowo omijając Dąbrówkę i Skórzewo, gdzie nie znoszę tamtejszych DDRrek. Skorzystałem z opcji powrotu do miejsca startu w Wahoo. Działa to całkiem nieźle i poprowadziło mnie przez Gołuski i Plewiska. Nie byłem pewien czy uda mi się przedostać przez zamknięty przejazd kolejowy na Grunwaldzkiej. Okazało się, że zakaz ruchu jest, ale przejście dla pieszych funkcjonuje.

Wiało konkretnie, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz...


Wylądowałem w Fiałkowie.



16:11. Odliczam do końca zimy.


Szuterek w Gołuskach


Jak nie zrobią z tego drugiej Kaponiery to będzie fajnie.