Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 60314.84 kilometrów w tym 7356.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.37 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 12.16km
  • Czas 00:36
  • VAVG 20.27km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

DPD Starołęcka

Czwartek, 6 sierpnia 2015 · dodano: 06.08.2015 | Komentarze 0

Kategoria Work


  • DST 14.03km
  • Czas 00:40
  • VAVG 21.05km/h
  • VMAX 38.75km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

DPD Starołęka

Środa, 5 sierpnia 2015 · dodano: 05.08.2015 | Komentarze 0

Kategoria Work


  • DST 6.85km
  • Czas 00:24
  • VAVG 17.12km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót

Poniedziałek, 3 sierpnia 2015 · dodano: 04.08.2015 | Komentarze 0

Szczecin - ...PKP... - Szczecin

Godzinne spóźnienie pociągu, ale dali wodę (do wyboru z bąbelkami lub bez).






  • DST 47.17km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 19.93km/h
  • VMAX 48.47km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Löcknitz

Poniedziałek, 3 sierpnia 2015 · dodano: 03.08.2015 | Komentarze 2

Parę razy przejeżdżałem przez tą miejscowość, ale pierwszy raz Löcknitz było głównym celem.

Czas wracać do Poznania

Przed pocztą w Löcknitz
Przed pocztą w Löcknitz © kamilzeswaja

  • DST 128.13km
  • Teren 18.00km
  • Czas 06:49
  • VAVG 18.80km/h
  • VMAX 43.09km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miedwie

Niedziela, 2 sierpnia 2015 · dodano: 02.08.2015 | Komentarze 3

Tour de Miedwie, czyli wspólne z bratem kółko wokół Jeziora Miedwie. Jest to piąte pod względem wielkości jezioro w Polsce.

Trochę się obawiałem, czy damy radę przejechać drugą setkę w nieznanym terenie i dość wysokiej temperaturze. Plan był prosty, jak najszybciej dojechać ze Szczecina krajówką do Morzyczyna i trzymać się jak najbliżej linii brzegowej jeziora. Nie udało się nam dojechć do byłej jednostki wojskowej, bo droga skończyła się nam w polu kukurydzy w pobliżu pola do painballa.

Jezioro Miedwie
Jezioro Miedwie © kamilzeswaja

Morzyczyn - molo
Morzyczyn - molo © kamilzeswaja


  • DST 113.20km
  • Teren 15.00km
  • Czas 05:55
  • VAVG 19.13km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uznam

Sobota, 1 sierpnia 2015 · dodano: 01.08.2015 | Komentarze 1

Szczecin - ... PKP ... - Świnoujście – Ahlbeck – Bansin – Koserow – Zinnowitz – Benz – Mellenthin – Zirchow – Kamminke - Świnoujście - ... PKP ... - Szczecin

Uznam ponownie zdobyty, tym razem wspólnie z bratem. Udało mam się objechać prawie całą wyspę.

PKP
Po moich już sporych doświadczeniach z PKP postanowiliśmy wcześniej zjawić się na dworcu. I dobrze, bo mogliśmy ze spokojem ustawić rowery (trasa Szczecin - Świnoujście jest dość oblegana przez cyklistów w weekendy).

Przewodnik
Po dotarciu do Świnoujścia przeprawiamy się promem na Uznam. Z zeszłym roku przejechałem wzdłuż wybrzeża, aż do Bansin, więc prowadziłem przez większość trasy. Pierwszy cel: Stawa Młyny, kilka fotek i lecimy dalej. Wpadam na szalony pomysł - u wejścia do portu piasek w Świnoujściu jest ubity, dlatego kawałek jedziemy po plaży rowerami.

Stawa Młyny
Stawa Młyny © kamilzeswaja

Granica
Przez Świnoujście tylko przejeżdżamy, docieramy do granicy, tam pamiątkowa fotka i gnamy dalej między polskimi i niemieckimi turystami do Ahlebeck, tam obowiązkowe zdjęcie przy Seebrücke Ahlbeck. Kolejna przerwa była na molo w Bansin.

Góry na morzem
Trasy za Bansin już nie znałem. Nadmorska drużka skręca w las i wiedzie przez niezłe górki, miejscami nawet ustawiono znaki informujące o nachyleniu 16%. W Niemczech bez strat się nie obeszło: za Damerow pękło mi mocowanie od przedniej przerzutki. Od tej pory jeżdżę tylko na środkowej tarczy. Czas na nowy rower?



W głąb wyspy
Po dotarciu do Zinnowitz zawracamy i jedziemy DDRem wzdłuż drogi 111 do Benz, gdzie podziwiamy stary holenderki wiatrak. Po drodze zahaczamy jeszcze tylko o Wasserschloss Mellenthin i kierujemy się 110 do granicy, odbijając jeszcze na Kamminke. W Świnoujściu jemy obiad i wracamy pociągiem do Szczecina.

Wiatrak w Benz
Wiatrak w Benz © kamilzeswaja

Poniżej nasz filmik z wypadu na Uznam.


  • DST 7.05km
  • Czas 00:23
  • VAVG 3:15km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Author Dexter

Szczecin leży nad morzem

Piątek, 31 lipca 2015 · dodano: 31.07.2015 | Komentarze 0

Znów w mieście pachnącym czekoladą.

Zapowiada się bardzo rowerowy weekend.




  • DST 13.25km
  • Czas 00:37
  • VAVG 21.49km/h
  • VMAX 45.76km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Scott Speedster 30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranna szosa

Środa, 29 lipca 2015 · dodano: 29.07.2015 | Komentarze 0

1000 km przejechanych na szosie.

Kółeczko wokół Jeziora Maltańskiego.

1000 km na szosie
1000 km na szosie © kamilzeswaja


  • DST 19.47km
  • Czas 00:52
  • VAVG 22.47km/h
  • VMAX 41.92km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

PKP Antoninek

Poniedziałek, 27 lipca 2015 · dodano: 27.07.2015 | Komentarze 4

Po przeniesieniu peronu stacji kolejowej Poznań-Antoninek kilkaset metrów dalej budynek dworca stał się niepotrzebny, stoi i niszczeje. Brat był tam w sobotę po drodze na triathlon, a ja dzisiaj zaliczyłem kolejną opuszczoną miejscówkę.

Były Dworzec Poznań-Antoninek
Były Dworzec Poznań-Antoninek © kamilzeswaja

Poznań-Antoninek - poczekalnia
Poznań-Antoninek - poczekalnia © kamilzeswaja


  • DST 75.44km
  • Czas 02:57
  • VAVG 25.57km/h
  • VMAX 52.15km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Scott Speedster 30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oborniki WLKP

Piątek, 24 lipca 2015 · dodano: 24.07.2015 | Komentarze 1

Poznań - Murowana Goślina - Oborniki - Poznań

Z przygód rowerowych bez udziału własnego roweru: dzisiaj miałem dyżur w Szamotułach. Odstawiłem samochód na parking, kupiłem sobie energetyk (jakoś trzeba przeżyć piąty z 6 ciężkich dni pracujących w tym tygodniu), wychodzę z sklepu popularnego sklepu z zielonym płazem, dostaje strzała z lewej strony i widzę chwiejącą się rowerzystkę na rowerze jadącą wprost na słup. Tak, zostałem potrącony przez laskę jadącą chodnikiem, która po zderzeniu ze mną o mały włos nie wpadała na słup. Mnie się w sumie nic nie stało (chyba), dziewczę cudem ominęło słup, ale nie zatrzymała się, ani nie przeprosiła. No cóż.

Rynek w Obornikach
Rynek w Obornikach © kamilzeswaja
Kategoria >50