Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 61160.95 kilometrów w tym 7401.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.36 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 39.11km
  • Czas 01:32
  • VAVG 25.51km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętla przez Dębogórę

Niedziela, 3 października 2021 · dodano: 04.10.2021 | Komentarze 1

O taki weekend nic nie robiłem. Po pierwsze miałem wolne, po drugie, udało się spędzić go w miarę rodzinnie, no i po trzecie pogoda dopisała.

Wyjechałem dość późno, bo cały dzień spędziliśmy w Szreniawie, ale za to załapałem się na golden hour, choć na końcu słońce schowało się za chmurami. Trochę wiało, ale temperatura była odpowiednia.

Po niespełna 2300 km przejechanych gravelem wymieniłem łańcuch. Kaseta przyjęła, można jeździć.

Zachód Słońca nad Puszczą Zielonką
Zachód słońca nad Puszczą Zielonką © kamilzeswaja


  • DST 13.48km
  • Teren 13.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 7.35km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level 4.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Puszcza Zielonka z 5-latkiem

Sobota, 2 października 2021 · dodano: 02.10.2021 | Komentarze 2

Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się z synem na krótką rowerową przejażdżkę po podpoznańskim lesie. Start w Ludwikowie, gdzie zostawiliśmy samochód, dalej - drogą p.poż. nr 17, która dojechaliśmy do Tuczna, robiąc sobie przerwą w nowym, aczkolwiek kultowym już miejscu, czyli kawiarni LoveLas.

Leśne ubite ścieżki były nowością dla syna, który do tej pory samodzielnie po lesie nie jeździł rowerem. Były wywrotki (na szczęście niegroźne), narzekanie na kamienie, którymi wzmocniona jest droga przeciwpożarowa, lody i łakocie w Tucznie, zbieranie szyszek i żołędzi, szukanie śladów leśnej zwierzyny, podziwianie starych dębów i poznanie legendy o karczmie "Maruszka".




Skrzyżowanie szlaków w Ludwikowie
Skrzyżowanie szlaków w Ludwikowie © kamilzeswaja





Tarta czekoladowa z malinami
Tarta czekoladowa z malinami © kamilzeswaja





Trakt Poznański
Trakt Poznański © kamilzeswaja

Stare dęby
Stare dęby © kamilzeswaja

Najastarysz dąb przy Trakcie Poznańskim
Najastarysz dąb przy Trakcie Poznańskim © kamilzeswaja

Maruszka
Maruszka © kamilzeswaja

Groby na Maruszce
Groby na Maruszce © kamilzeswaja

DPR

Droga przeciwpożarowa nr 17
Droga przeciwpożarowa nr 17 © kamilzeswaja
Kategoria Puszcza Zielonka


  • DST 27.50km
  • Czas 01:22
  • VAVG 20.12km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Kross Level 4.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do dwóch razy sztuka

Środa, 29 września 2021 · dodano: 29.09.2021 | Komentarze 2

Mówi się, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Ja wszedłem... Przypomnę, że w nowo zakupionym Krossie zauważyłem podczas montażu chwytów kierownicy, że tylne widełki są krzywo wspawane. Rower wysłałem do reklamacji. Teraz mam nowy rower w tej samej konfiguracji, ale w innym malowaniu. Szczegóły poniżej.

Kross Level 4.0 '21
Kross Level 4.0 '21 © kamilzeswaja

Jezioro Kierskie
Jezioro Kierskie © kamilzeswaja



Z otrzymanej wiadomości od Krossa po wysłaniu roweru na reklamację wynika, że rozpatrzyli reklamację pozytywnie. Ale zastanawiające jest drugie zadanie. Z protokołu, który przesłali do serwisu okazało się, że przyznali mi rację, że rama jest krzywo wspawana, ale w sumie spełnia normy przez nich przyjęte i odesłali ten sam rower. Dodam, że dzwoniłem do nich trzy dni przed otrzymaniem SMSa i nie wiedzieli jeszcze co z moją reklamacją. Roweru z serwisu nie odebrałem i skorzystałem z możliwości zwrotu roweru w ciągu 100 dni od zakupu na stronie producenta. Zwrotu kasy jeszcze nie otrzymałem, bo mają na to 14 dni. Nie czekając przelew, kupiłem na promocji w Green Bike nowy rower, a Kross płacił dwa razy za kuriera. Szkoda tylko panów z serwisu, którzy dwa razy składali i pakowali ten sam rower.


  • DST 35.80km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:02
  • VAVG 17.61km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wodozbiór

Niedziela, 26 września 2021 · dodano: 26.09.2021 | Komentarze 1

Dzisiaj zapuściłem się w dotąd nieodwiedzane przez ze mnie tereny leśne na północy Szczecina. Cele były dwa: Most Wilhelma Meyera i wieża widokowa na Wodozbiór. Po drodze na przystanku w Plichowie spotkałem Jotkę i Jotwu - jechali do Nowego Warpna.

Wilhelm Meyer był głównym architektem Szczecina, który zaprojektował m.in. Wały Chrobrego czy Cmentarz Centralny. Wał nad strumykiem w Puszczy Wkrzańskiej na cześć znakomitego architekta został nazwany już w 1927 roku, a odnowiony w 2012 roku.

Zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Wodozbiór” został powołany w 1994 roku. Jakiś czas temu postawiono tam platformę widokową, niestety drzewa przerosły wieżę i za dużo z niej nie widać.

Most Wilhelma Meyera
Most Wilhelma Meyera © kamilzeswaja

Most Wilhelma Meyera
Most Wilhelma Meyera © kamilzeswaja

Wiata przy moście
Wiata przy moście © kamilzeswaja





Jezioro Goślickie
Jezioro Goślickie © kamilzeswaja



Trasa na Wodozbiór
Trasa na Wodozbiór © kamilzeswaja

Wodozbiór - platforma widokowa
Wodozbiór - platforma widokowa © kamilzeswaja

Wodozbiór - widok z platformy widokowej
Wodozbiór - widok z platformy widokowej © kamilzeswaja





Panorama Szcecina
Panorama Szcecina © kamilzeswaja

Park Kasprowicza
Park Kasprowicza © kamilzeswaja




  • DST 27.91km
  • Czas 01:23
  • VAVG 20.18km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Smolęcin

Sobota, 25 września 2021 · dodano: 25.09.2021 | Komentarze 2

Na weekend teleportowałem się w zachodniopomorskie. Z rana wybrałem się do sąsiedniej gminy Kołbaskowo.

Ścieżka Warnik - Karwowo
Ścieżka Warnik - Karwowo © kamilzeswaja

Pola pod Warnikiem
Pola pod Warnikiem © kamilzeswaja

Jadąc mijałem setki krzaków dzikiej róży, której owoce są zdrowe i lubię z nich przetwory.
Dzika róża
Dzika róża © kamilzeswaja

Tablica informacyjna przy ruinach kościoła w Smolęcinie
Tablica informacyjna przy ruinach kościoła w Smolęcinie © kamilzeswaja

Po drodze potrąciłem pociąg... A tak serio to ten wrak niemieckiego pociągu DB stoi tu już dwa miesiące po wypadku z ciężarówką przewożącą gruz. Początkowo nie był pilnowany i odbywały się tam grube imprezy na pokładzie, poza tym został rozkradziony i poniszczony. Teraz jest pilnowany przez ochronę, więc dostać się do niego nie można. Niemcom jakoś nie spieszy się z zabraniem tego złomu.

Wrak pociągu DB w Kołobrzegu
Wrak pociągu DB w Kołbaskowie© kamilzeswaja


  • DST 36.87km
  • Czas 01:32
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 40.60km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strachy w Babicy

Czwartek, 23 września 2021 · dodano: 23.09.2021 | Komentarze 1

Kilka dni temu wrzuciłem zdjęcie Żalika, czyli lasku nieopodal cmentarza w Wierzenicy, gdzie znajdowało się prehistoryczne cmentarzysko. Dzisiaj w trakcie przedpołudniowego wypadu zatrzymałem się w pobliskim jarze zwanym Babicą. Miejsce stało się popularne dzięki filmikowi wrzuconego na jeden z moich ulubionych kanałów youtubowych. Totem z filmu już nie istnieje, bo został stworzony na potrzeby sesji zdjęciowej o "Legendach Puszczy Zielonki".

Na trasie zmasakrował mnie wiatr, dawno tak nie wiało.

Strachy w Babicy
Strachy w Babicy © kamilzeswaja

Droga Wierzenica - Kobylnica
Droga Wierzenica - Kobylnica © kamilzeswaja


  • DST 72.20km
  • Czas 03:00
  • VAVG 24.07km/h
  • VMAX 47.20km/h
  • Temperatura 12.5°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Grzybno

Niedziela, 19 września 2021 · dodano: 19.09.2021 | Komentarze 2

Mając trochę wolnego od rana postanowiłem odwiedzić Grzybno, wioskę często odwiedzaną przez Trollkinga. W Grzybnie znajdują się stawy hodowlane i zespół szkół rolniczych mieszczących się w ładnie odnowionym pałacu.
Temperatura od rana nie rozpieszczała - nieco ponad dziesięć stopni Celsjusza, ale nie był mgły i asfalty zdążył przeschnąć po wczorajszych opadach, plus jechałem z wiatrem.

Skręcając w Żabnie na Grzybno spotkałem kilka stad żurawi na polu. W Grzybnie zdziwiłem się sporą ilością samochodów pod pałacem, odwiedziny dzieciaków w bursie czy co? Dalej pojechałem w kierunku Sulejewa. Tam natknąłem się na opuszczony folwark. Na teren można się dostać, porobiłem kilka zdjęć i pojechałem dalej skręcając w Żabnie na Baranowo i Sowiniec

Pałac w Grzybnie
Pałac w Grzybnie © kamilzeswaja





Folwark Sulejewo
Folwark Sulejewo © kamilzeswaja

Folwark Sulejewo
Folwark Sulejewo © kamilzeswaja

Folwark Sulejewo
Folwark Sulejewo © kamilzeswaja

Folwark Sulejewo
Folwark Sulejewo © kamilzeswaja



Folwark Sulejewo
Folwark Sulejewo © kamilzeswaja

Folwark Sulejewo
Folwark Sulejewo © kamilzeswaja





Sowiniec
Sowiniec © kamilzeswaja
Kategoria >50


  • DST 43.09km
  • Czas 01:43
  • VAVG 25.10km/h
  • VMAX 46.80km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Greiserówka

Środa, 15 września 2021 · dodano: 15.09.2021 | Komentarze 2

Chyba ostatni tak ciepły dzień w tym roku, więc wykorzystując wyjście syna i żony na basen, wyskoczyłem na rundkę przez Greiserówkę. Nastaje taka pora, że bez włączonych światełek po południu nie ma już co wychodzić na rower, bo szybko robi się szaro. Dwa razy trzeba było przebijać się przez Luboń i Dębiec, co w popołudniowym szczycie nie jest łatwe.


Greiserówka
Greiserówka © kamilzeswaja
Kategoria WPN


  • DST 40.31km
  • Czas 01:40
  • VAVG 24.19km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pigularz na I zmianę

Poniedziałek, 13 września 2021 · dodano: 13.09.2021 | Komentarze 1

Wreszcie udało mi się pojechać rowerem do pracy, co w tym roku nie jest takie oczywiste. Tramwaje nie jeżdżą przez Centrum, przedszkole przenieśli 1,5 km dalej, bo jakiemuś idiocie przeszkadzało i wywalczył swoje, a potem zmarł. Plus rozkopana droga powrotna z przedszkola, powoduje, że to ja głównie zawożę i odbieram syna. Pogoda sprzyja, więc do przedszkola ostatnio chodzimy także pieszo. A dzisiaj przekonałem żonę, żeby to ona zaprowadziła syna.

Poranek miał być chłodny, a okazał się w miarę przyjemny - piętnaście stopni plus zanikające mgły - mogłem jechać na około do roboty. Powrót wymagał innych ciuchów, więc zapakowałem się w sakwę podsiodłową.  Dyżur skończyłem później niż myślałem, a na dodatek wracając wiało mi w pysk.


Wschód na Szelągu
Wschód na Szelągu © kamilzeswaja

Bikepacking dopracowy
Bikepacking dopracowy © kamilzeswaja
Kategoria Work


  • DST 39.20km
  • Czas 01:32
  • VAVG 25.57km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dębogóra

Niedziela, 12 września 2021 · dodano: 12.09.2021 | Komentarze 2

Wieczorny wypad w postaci pętelki przez Koziegłowy, Mielno, Dębogórę i Wierzenicę. Planowałem wyjazd wcześnie rano, ale poranna mgła mnie zniechęciła, bo nie chciałem powtórki z końcówki sierpnia. W sumie dobrze na tym wyszedłem.

Słońce zachodzi już chwilę po dziewiętnastej, więc żegnaj lato na rok. Trochę szkoda, bo czuję mały niedosyt w wykorzystywaniu długich dni, może za rok będzie lepiej.

Matki Boskie Wszelakie z Debogóry
Matki Boskie Wszelakie z Debogóry © kamilzeswaja

Żalik okło Wierzenicy
Żalik koło Wierzenicy © kamilzeswaja

Niedzielę spędziłem w rodzinnym gronie w Puszczy Noteckiej. Byliśmy na Wrzosowych Wydmach i Parku Grzybowym w Piłce.