Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 60314.84 kilometrów w tym 7356.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.37 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 38.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 24.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

W marcu jak... na gravelu?

Sobota, 20 marca 2021 · dodano: 20.03.2021 | Komentarze 2

Zdecydowanie w zeszłym roku o tej porze pogoda była bardziej sprzyjająca do jeżdżenia rowerem. A na dziś prognozy były takie: zimno, ale słonecznie i bezwietrznie. A było tak: wyjechałem to świeciło słońce i w sumie nie wiało, później się zachmurzyło, wiało i delikatnie prószył śnieg.

A tak w ogóle to dzisiaj o 10:37 zaczęła się astronimiczna wiosna. Cieszmy się i radujmy się.





  • DST 20.27km
  • Czas 01:01
  • VAVG 19.94km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wartostrada

Niedziela, 14 marca 2021 · dodano: 14.03.2021 | Komentarze 4


 


  • DST 15.77km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:48
  • VAVG 19.71km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Superior 967
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dębina

Środa, 10 marca 2021 · dodano: 11.03.2021 | Komentarze 2

Wczoraj dostałem telefon, że moja karta gwarancyjna od Soota się odnalazła w serwisie. Samochodem dojazd na Hetmańską mam na około, tramwajem za długo się jedzie, więc pojechałem rowerem zahaczając o lasek na Dębinie, bo dawno tam nie byłem.




  • DST 48.82km
  • Czas 01:59
  • VAVG 24.62km/h
  • VMAX 41.40km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tour de Kowlaskie

Wtorek, 9 marca 2021 · dodano: 09.03.2021 | Komentarze 4

Zimno, ale za to słonecznie i zdecydowanie mniej wietrznie niż w weekend. Przed pracą udało mi się wyskoczyć na moją standardową rundę dookoła Jeziora Kowalskiego, po drodze wpadłem jeszcze do znajomego pokazać mu mojego gravela.




Ładny mam szeroki kąt w nowym smartfonie c'nie? :)


  • DST 4.00km
  • Czas 00:14
  • VAVG 17.14km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przegląd gwarancyjny

Poniedziałek, 8 marca 2021 · dodano: 08.03.2021 | Komentarze 1

Odebrałem Soota z przeglądu gwarancyjnego. W tym całym zamieszaniu przedsezonowym gdzieś wpakowali moją kartę gwarancyjną i jeszcze raz będę musiał się przejechać na Hetmańską jak ją znajdą.




  • DST 74.86km
  • Teren 24.00km
  • Czas 03:52
  • VAVG 19.36km/h
  • VMAX 38.46km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Superior 967
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pojechałem na(d) Babę

Niedziela, 7 marca 2021 · dodano: 07.03.2021 | Komentarze 3

Wczoraj mimo wolnego dnia i lepszej pogody na rower nie miałem czasu. Za to wieczorem przypominało mi się, że dawno nie byłem w Jeziercach. W sumie wypad nieprzypadkowy, bo jutro jest Dzień Kobiet, a za Wagowem znajduję się Jezioro Baba. Baby były i chłopy, też i to morsujące. Trochę byłem zaskoczony, bo z reguły dzikie tłumy były nad Jeziorom Ula (gdzie nie było nikogo), a nad Babą był pełen parking. Za dzieciaka często bywałem nad Babą, więc lubię tam wracać.





Powrót był masakryczny, cały czas z wiatrem w pysk. Ze względu na przeważające na tym obszarze tereny rolnicze i rzadką zabudowę nie miałem się gdzie schować, a rozwalone w Sylwestra kolano nie ułatwiało sprawy.



Wczoraj sprzedałem swoją szosę (pojechała do Czempinia). Dzielnie i bezawaryjnie mi służyła przez ponad sześć lat. Wiadomo, zawsze jakiś żal pozostaje, bo fajne tripy na tym rowerze też zaliczyłem, m.in.: Poznań-Szczecin, Ostrów-Poznań, czy Rydzyna-Poznań. Może kiedyś moją stajnię rowerową zasili jakaś prawilna szosa np. Emonda albo Tarmac, na razie rolę roweru na dalsze wypady będzie pełnił gravel, który geometrię ma zbliżoną do mojego Scotta.


Kategoria >50


  • DST 21.47km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:07
  • VAVG 19.23km/h
  • Sprzęt Superior 967
  • Aktywność Jazda na rowerze

Olszak

Środa, 3 marca 2021 · dodano: 03.03.2021 | Komentarze 3

W sumie to nie byłem pewien czy uda mi się wyskoczyć dzisiaj na rower. Ale mając na uwadze, że od jutro pogoda ma się spierdzielić, musiałem pokręcić godzinkę przed zachodem słońca. Ostatnio pisałem, że w lesie nie ma błota... Dzisiaj to odwołuję!

A tak w ogóle to zauważyłem na mieście istny wysyp graveli. I potem się człowiek dziwi, że nie ma rowerów w sklepach.


Oczywiście przeprawiałem się na drugą stronę. A tam błota jeszcze więcej...


Wracając odebrałem przesyłkę z paczkomatu ze słuszną zawartością.

A z przedszkola biegłem za biegówką...




  • DST 25.44km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 21.20km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Superior 967
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maseczka z błota strzeszyńskiego

Wtorek, 2 marca 2021 · dodano: 02.03.2021 | Komentarze 1

Czasu za dużo nie miałem, bo służbowe obowiązki po południu na mnie czekały. Zrobiłem rundkę wokół Jeziora Strzeszyńskiego i wróciłem do chaty.
W sumie to za dużo błota nie było, aczkolwiek upierdzielić siebie i rower przy odrobinie chęci można było.



W gravelu kolejne usprawnienia. Tym razem badziewne opaski na obręczach zostały wymienione na porządne klejone.




  • DST 31.19km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:37
  • VAVG 19.29km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Superior 967
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewicza Góra

Niedziela, 28 lutego 2021 · dodano: 28.02.2021 | Komentarze 1

Czas pożegnać ten średniorowerowy miesiąc. Warun dzisiaj był taki sobie. W sumie było chłodno i wiało, a słońce nie przebijało się przez chmury. W lesie o dziwo jest dość sucho, a spodziewałem się mnóstwa błota po stopniałym śniegu.








Kategoria Puszcza Zielonka


  • DST 34.23km
  • Czas 01:25
  • VAVG 24.16km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kellys Soot 50
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedomknięta pętla przez Dębogórę

Czwartek, 25 lutego 2021 · dodano: 25.02.2021 | Komentarze 1

Wczoraj wieczorem zabrałem się za wyeliminowanie bicia przedniej opony w gravelu. W ruch poszedł płyn do naczyń i udało się idealnie osadzić oponę na rancie felgi. Niestety za dużo nawaliłem Ludwika, który dostał się pod opaskę obręczy i gdy wracałem załapałem panę na głównej. Okazało się, że okręciła mi się opaska i dętka została przedziurawiona o nypel.
Było już na tyle późno, że musiałem zadzwonić po żonę, żeby po mnie podskoczyła samochodem.