Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Kamil z Poznania. Mam przejechane 60314.84 kilometrów w tym 7356.25 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.37 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kamilzeswaja.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 23.31km
  • Czas 01:09
  • VAVG 20.27km/h
  • VMAX 37.07km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Niedziela, 17 marca 2019 · dodano: 17.03.2019 | Komentarze 3

Nocne opady deszczu pokrzyżowały moje plany. Wczoraj postanowiliśmy, że pojedziemy do Arboretum w Kórniku, więc czas na rower miałem jedynie 6:00-9:00. Chciałem odkurzyć szosę, ale przez mokre asfalty wybrałem się jedynie na krótką rundę Authorem po północno zachodnich terenach miasta.


  • DST 27.88km
  • Czas 01:19
  • VAVG 21.17km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

DPD

Sobota, 16 marca 2019 · dodano: 16.03.2019 | Komentarze 0

W Bogucinie złapał mnie deszcz. Później jechałem w słońcu...
Kategoria Work


  • DST 22.59km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.23km/h
  • VMAX 36.01km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szachty

Niedziela, 10 marca 2019 · dodano: 10.03.2019 | Komentarze 4

Pierwsza moja wizyta na Szachtach po oddaniu do użytku wieży widokowej.






  • DST 21.24km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 18.21km/h
  • VMAX 40.51km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stawy w Antoninku

Piątek, 8 marca 2019 · dodano: 08.03.2019 | Komentarze 2

Ucieczka do lasu przed silnym wiatrem. Wcześniej nie zwracałem uwagi na oznaczenia szlaków w Antoninku albo pojawiły się nowe piktogramy - w zeszłym roku postawiono charakterystyczne drewniane słupki - i chyba to jest ich uzupełnienie.

Dwanaście dni do wiosny!








  • DST 35.55km
  • Teren 2.50km
  • Czas 01:46
  • VAVG 20.12km/h
  • VMAX 38.45km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Swarzędzkie i apteka

Sobota, 2 marca 2019 · dodano: 02.03.2019 | Komentarze 1

Chciałem pojechać do Puszczy Zielonka z samego rana, ale życie szybko zmieniło moje plany i musiałem jechać do apteki (tym razem rotawirus ze żłobka).

Po drodze odkryłem staw powstały prawdopodobnie w wyrobisku gliny miedzy ulicami Gnieźnieńską a Bałtycką i chyba starą pętlę autobusową.




  • DST 28.65km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 15.08km/h
  • VMAX 36.01km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

Moraska Hill

Czwartek, 28 lutego 2019 · dodano: 28.02.2019 | Komentarze 1

Dziś była walka z wiatrem i górkami w Moraskim Lesie. Nie planowałem wykończyć się na trasie XC, ale jakoś tak wyszło :) Na niektórych ścieżkach byłem chyba pierwszy raz.








  • DST 43.64km
  • Czas 02:05
  • VAVG 20.95km/h
  • VMAX 52.42km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Author Dexter
  • Aktywność Jazda na rowerze

WPN in the fog

Środa, 27 lutego 2019 · dodano: 27.02.2019 | Komentarze 1

Przedpołudniowy wypad. W mieście słonecznie, a Greiserówka we mgle.




Kategoria WPN


  • DST 29.46km
  • Teren 1.50km
  • Czas 01:41
  • VAVG 17.50km/h
  • VMAX 33.10km/h
  • Sprzęt Orplan Lucky
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Szmaragdowe

Niedziela, 24 lutego 2019 · dodano: 24.02.2019 | Komentarze 3

Koniec urlopu, wróciłem do Pyrlandii. Ale zdążyłem jeszcze rano wyskoczyć na rower. Rano, czyli 7:00... Niestety innej opcji nie było. Jak wyjechałem było poniżej zera, a na finiszu był jeden stopień.

Są takie miejsca w Szczecinie do których lubię wracać. Jedna z takich miejscówek to Jezioro Szmaragdowe na skraju Puszczy Bukowej. Jezioro powstało w wyrobisku dawnej kopalni przez gwałtowny wlew wód gruntowych. w 1925 roku. Na dnie jeziora nadal znajdują się górnicze narzędzia i maszyny. Samo jezioro najlepiej prezentuje się w słoneczne, letnie południe, kiedy to widać turkusowy kolor wody.

Jezioro Szmaragdowe













 
Z pieszych wycieczek po Szczecinie wrzucę dwie fotki:


Na Jasnych Błoniach zaczęły kwitnąć krokusy. Idzie wiosna!


Dźwigozaury na Łasztownii zyskały stałą iluinację. Przedtem podświetlano je tylko okazjonalnie (od 2017 roku), np. na Finał Regat The Tall Ships’ Races.

  • DST 21.72km
  • Czas 01:10
  • VAVG 18.62km/h
  • VMAX 48.30km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Orplan Lucky
  • Aktywność Jazda na rowerze

Karwowo

Środa, 20 lutego 2019 · dodano: 20.02.2019 | Komentarze 1

Trasa z cyklu "nic nowego". W nocy padało, więc nie zapuszczałem się nigdzie daleko. Pojechałem sprawdzić jak wygląda trasa Warnik-Karwowo po oficjalnym otwarciu (wcześniej byłem tu 11 listopada). Zniknęła tablica dotycząca niepodległości, dziwne bo była nawet ładna.

Rower uświniłem, a ciuchy nadawały się do natychmiastowego prania. Od 1:00 ma padać przez całą dobę, więc jutro mam dzień załatwiania spraw na mieście.














  • DST 55.05km
  • Teren 13.00km
  • Czas 03:06
  • VAVG 17.76km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Orplan Lucky
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pampsee

Wtorek, 19 lutego 2019 · dodano: 19.02.2019 | Komentarze 2

Pampsee - na mapie tego nie znajdziecie. Miejscówka na którą już od dawna maiłem ochotę. Pampsee to miejsce, które zaraz za granicą polsko-niemiecką, w ramach wspólnego projektu dwóch sąsiednich miejscowości Blankensee i Pampow w 2013 roku, było centrum różnych wydarzeń kulturalnych. Charakterystycznymi elementami Pampsee był napis MI KRICHT HIER KEENER MEHR WECH (tutaj tłumaczenie po angielsku) na ułożonym stosie drewna, KunstKiosk oraz tablica Pampsee identyczna jak te przy wjeździe do niemieckich miejscowości.
 
Po drodze na wysokości brukowanej drogi miedzy Lubieszynem a Bukiem utworzono ścieżkę przypominającą mi te z Kaszubskiej Marszruty. Podobno ma łączyć Lubieszyn z Jeziorem Głębokim.



Pampsee
Pampsee


Opuszczony/remontowany blok w Pampow


Jeden z domów w Pampow zamieszkały przez Polaków


Pałac w Stolcu

W Stolcu skusiła mnie tablica "Świdwie 5 km" i pojechałem w kierunku rezerwatu, bo lubię tam wracać...





...m.in. dla tego widoku.




Tempo spokoje, mam urlop, więc nie muszę się spieszyć, a po drodze mijałem mnóstwo saren i żurawi.
Na koniec mapka ze Stravy, jakby ktoś chciał przeanalizować trasę :P