Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec12 - 0
- 2026, Maj11 - 3
- 2026, Kwiecień10 - 3
- 2026, Marzec7 - 0
- 2026, Luty6 - 0
- 2026, Styczeń3 - 1
- 2025, Grudzień4 - 0
- 2025, Listopad3 - 0
- 2025, Październik3 - 0
- 2025, Wrzesień5 - 0
- 2025, Sierpień12 - 7
- 2025, Lipiec15 - 15
- 2025, Czerwiec8 - 9
- 2025, Maj12 - 16
- 2025, Kwiecień11 - 14
- 2025, Marzec9 - 14
- 2025, Luty2 - 3
- 2025, Styczeń6 - 6
- 2024, Grudzień4 - 7
- 2024, Listopad2 - 3
- 2024, Październik3 - 3
- 2024, Wrzesień8 - 8
- 2024, Sierpień14 - 18
- 2024, Lipiec19 - 19
- 2024, Czerwiec16 - 18
- 2024, Maj17 - 28
- 2024, Kwiecień13 - 23
- 2024, Marzec12 - 14
- 2024, Luty11 - 15
- 2024, Styczeń5 - 7
- 2023, Grudzień9 - 11
- 2023, Listopad10 - 19
- 2023, Październik12 - 19
- 2023, Wrzesień12 - 23
- 2023, Sierpień16 - 20
- 2023, Lipiec19 - 31
- 2023, Czerwiec12 - 18
- 2023, Maj14 - 19
- 2023, Kwiecień14 - 24
- 2023, Marzec9 - 14
- 2023, Luty10 - 16
- 2023, Styczeń10 - 17
- 2022, Grudzień6 - 8
- 2022, Listopad5 - 7
- 2022, Październik9 - 10
- 2022, Wrzesień13 - 18
- 2022, Sierpień16 - 20
- 2022, Lipiec16 - 31
- 2022, Czerwiec18 - 23
- 2022, Maj15 - 20
- 2022, Kwiecień10 - 10
- 2022, Marzec13 - 24
- 2022, Luty7 - 9
- 2022, Styczeń7 - 13
- 2021, Grudzień7 - 9
- 2021, Listopad8 - 8
- 2021, Październik12 - 21
- 2021, Wrzesień13 - 19
- 2021, Sierpień9 - 9
- 2021, Lipiec14 - 19
- 2021, Czerwiec17 - 21
- 2021, Maj7 - 12
- 2021, Kwiecień8 - 9
- 2021, Marzec11 - 28
- 2021, Luty7 - 11
- 2021, Styczeń5 - 9
- 2020, Grudzień8 - 9
- 2020, Listopad10 - 29
- 2020, Październik11 - 23
- 2020, Wrzesień21 - 33
- 2020, Sierpień17 - 30
- 2020, Lipiec14 - 20
- 2020, Czerwiec18 - 35
- 2020, Maj18 - 52
- 2020, Kwiecień17 - 56
- 2020, Marzec8 - 19
- 2020, Luty9 - 15
- 2020, Styczeń9 - 23
- 2019, Grudzień8 - 23
- 2019, Listopad9 - 21
- 2019, Październik15 - 44
- 2019, Wrzesień7 - 10
- 2019, Sierpień12 - 33
- 2019, Lipiec15 - 38
- 2019, Czerwiec14 - 28
- 2019, Maj10 - 18
- 2019, Kwiecień13 - 33
- 2019, Marzec12 - 29
- 2019, Luty7 - 11
- 2019, Styczeń4 - 11
- 2018, Grudzień5 - 11
- 2018, Listopad9 - 16
- 2018, Październik5 - 21
- 2018, Wrzesień6 - 11
- 2018, Sierpień10 - 26
- 2018, Lipiec6 - 11
- 2018, Czerwiec8 - 6
- 2018, Maj9 - 14
- 2018, Kwiecień9 - 16
- 2018, Marzec4 - 8
- 2018, Luty1 - 0
- 2018, Styczeń4 - 11
- 2017, Grudzień5 - 7
- 2017, Listopad5 - 10
- 2017, Październik4 - 6
- 2017, Wrzesień7 - 11
- 2017, Sierpień12 - 29
- 2017, Lipiec10 - 18
- 2017, Czerwiec7 - 2
- 2017, Maj8 - 3
- 2017, Kwiecień7 - 3
- 2017, Marzec4 - 2
- 2017, Luty2 - 0
- 2017, Styczeń4 - 8
- 2016, Grudzień6 - 5
- 2016, Listopad4 - 1
- 2016, Październik4 - 4
- 2016, Wrzesień10 - 6
- 2016, Sierpień8 - 5
- 2016, Lipiec10 - 2
- 2016, Czerwiec12 - 3
- 2016, Maj16 - 5
- 2016, Kwiecień23 - 4
- 2016, Marzec8 - 4
- 2016, Luty7 - 1
- 2016, Styczeń11 - 17
- 2015, Grudzień11 - 10
- 2015, Listopad12 - 21
- 2015, Październik16 - 5
- 2015, Wrzesień12 - 8
- 2015, Sierpień19 - 17
- 2015, Lipiec12 - 6
- 2015, Czerwiec17 - 14
- 2015, Maj16 - 10
- 2015, Kwiecień16 - 15
- 2015, Marzec11 - 26
- 2015, Luty8 - 10
- 2015, Styczeń10 - 15
- 2014, Grudzień3 - 7
- 2014, Listopad6 - 3
- 2014, Październik16 - 8
- 2014, Wrzesień9 - 5
- 2014, Sierpień12 - 3
- 2014, Lipiec4 - 3
- 2014, Czerwiec9 - 1
- 2014, Maj15 - 6
- 2014, Kwiecień9 - 12
- 2014, Marzec5 - 4
- 2014, Luty9 - 13
- 2014, Styczeń6 - 10
- 2013, Grudzień5 - 7
- 2013, Listopad6 - 2
- 2013, Październik9 - 5
- 2013, Wrzesień5 - 2
- 2013, Sierpień6 - 1
- 2013, Lipiec12 - 6
- 2013, Czerwiec9 - 14
- 2013, Maj14 - 14
- 2013, Kwiecień12 - 10
- 2013, Marzec19 - 11
- 2013, Luty3 - 7
- 2013, Styczeń4 - 5
- 2012, Grudzień3 - 7
- 2012, Listopad8 - 11
- 2012, Październik24 - 21
- 2012, Wrzesień21 - 24
- 2012, Sierpień10 - 7
- 2012, Lipiec8 - 8
- 2012, Czerwiec7 - 7
- 2012, Maj10 - 17
- 2012, Kwiecień6 - 11
- 2012, Marzec8 - 16
- 2012, Luty2 - 2
- 2012, Styczeń3 - 9
- 2011, Grudzień4 - 6
- 2011, Listopad4 - 7
- 2011, Październik6 - 9
- 2011, Wrzesień8 - 19
- 2011, Sierpień15 - 20
- 2011, Lipiec8 - 12
- 2011, Czerwiec4 - 8
- 2011, Maj5 - 8
- 2011, Kwiecień5 - 8
- 2011, Marzec8 - 10
- 2010, Październik5 - 0
- 2010, Wrzesień3 - 0
- 2010, Sierpień3 - 0
- 2010, Lipiec7 - 0
- 2010, Czerwiec5 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
>50
| Dystans całkowity: | 13173.88 km (w terenie 2317.95 km; 17.60%) |
| Czas w ruchu: | 640:03 |
| Średnia prędkość: | 20.58 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 66.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 31908 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 214 (108 %) |
| Maks. tętno średnie: | 154 (78 %) |
| Suma kalorii: | 46850 kcal |
| Liczba aktywności: | 209 |
| Średnio na aktywność: | 63.03 km i 3h 03m |
| Więcej statystyk | |
- DST 51.73km
- Teren 22.00km
- Czas 02:32
- VAVG 20.42km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Warmia i Mazury: prolog
Niedziela, 14 lipca 2024 · dodano: 20.07.2024 | Komentarze 1
Pogranicza przewijają się w moim życiu w tym roku co chwilę: pogranicze polsko-niemieckie, PograniczaGravel, a tegoroczne wakacje spędziłem na granicy Warmii i Mazur.
Planując wyjazd i trasy korzystałem z pomocy autorów Warmia Bike i jadenarowerze.pl. Pierwszego poranka pojechałem do Nidzicy, korzystając ze śladów Kuby z jadenarowerze.pl.
Planując wyjazd i trasy korzystałem z pomocy autorów Warmia Bike i jadenarowerze.pl. Pierwszego poranka pojechałem do Nidzicy, korzystając ze śladów Kuby z jadenarowerze.pl.

Łynostrada
Prognozy pogody mówiły, że może popadać o 9:00, więc jak wjechałem przed
6:00, to powinienem zdążyć. Niestety zaczęło padać jak byłem na szóstym
kilometrze, nie mocno, ale zawsze. Opady po kilkudziesięciu minutach,
akurat jak wjechałem w najgorszy fragment trasy, gdzie trochę zarośnięta
polna droga obfitowała w kałuże. Później wyszło słońce.
Dzień
przed naszym przyjazdem nad tym regionem przeszła nawałnica, część dróg
została podmyta, a na asfaltach zalegał piach i szuter. Trzeba było
uważnie patrzeć pod koła.


Nidzica


Łyński Młyn
Zaliczona gmina: Nidzica (327)
Kategoria >50, Warmińsko-Mazurskie
- DST 90.01km
- Teren 10.00km
- Czas 04:13
- VAVG 21.35km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Dolskie gravelowanie
Niedziela, 26 maja 2024 · dodano: 26.05.2024 | Komentarze 3
W styczniu wymyśliłem sobie trasę na wschód od Dolska i to właśnie w zimie miałem ją zaliczyć jak miałem wolny dzień w tygodniu. Niestety syn się wtedy pochorował i zamiast kręcenia korbą, było kurowanie się w domu.
Parę dniu temu Mirek wysłał mi wiadomość czy mam wolną niedzielę. Z racji tego, że syn z żoną jechali dzisiaj na turniej szachowy, ja mogłem wyskoczyć na rower. Wstępnie zaplanowaliśmy, że jedziemy gdzieś z rowerami na zapakowanymi na nowo nabyte przez Mirka Thule ProRide'y.
Mirkowi wysłałem ślad zaplanowanej trasy, a on w nocy dołożył w GPXie akcenty polno-gravelowo-chaszczingowe.
Parę dniu temu Mirek wysłał mi wiadomość czy mam wolną niedzielę. Z racji tego, że syn z żoną jechali dzisiaj na turniej szachowy, ja mogłem wyskoczyć na rower. Wstępnie zaplanowaliśmy, że jedziemy gdzieś z rowerami na zapakowanymi na nowo nabyte przez Mirka Thule ProRide'y.
Mirkowi wysłałem ślad zaplanowanej trasy, a on w nocy dołożył w GPXie akcenty polno-gravelowo-chaszczingowe.


Widok z punktu widokowego w Dolsku




Mural w Książu Wielkopolskim

Mural w Książu Wielkopolskim

Kościół w Panience

Pałac w Górze

Dawny dworzec kolejowy "Góra"

Nieczynna linia kolejowa Gostyń - Jarocin

Zalew Parzęczew




Słoma z przerzutek nam wystaje



Zalew Jeżewo


Zaliczone gminy: Dolsk (315), Książ Wielkopolski (316), Jaraczewo (317).
Kategoria >50
- DST 52.65km
- Teren 4.00km
- Czas 02:22
- VAVG 22.25km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Kociewie: epilog
Niedziela, 5 maja 2024 · dodano: 06.05.2024 | Komentarze 2
Nadwiślański świt!
Celem ostatniego wypadu tegorocznej majówki były ruiny mostu w Opaleniu oraz punkt widokowy w Wiośle Małym. Miejsca urokliwe, ale też ciekawe historyczne, bo w pewnym okresie przebiegała tamtędy granica i most stracił na znaczeniu dla Niemiec/Prus.
Podsumowanie kociewskiej majówki
To koniec mojego harcowania na rowerze (i nie tylko) po Kociewiu. Fajnie było, ponad sto sześćdziesiąt kilometrów pokonałem na rowerze po nieznanych terenach. Prócz Wiślanej Trasy Rowerowej, brak jest w okolicy epickich szlaków rowerowych, ale poświęcając kilka chwil nad mapami można znaleźć ciekawe miejsca warte odwiedzenia. Z czystym sumieniem mogę polecić jako bazę wypadową Rynkówkę. Jest blisko do gotyckich zamków, pyszne śniadania, cisza i spokój.
Pogoda się popsuła, więc dobrze było wrócić do codzienności.

Rynkówka - Grabowy Dwór


Pałac Kończewskich


Dawna stacja kolejowa Mała Karczma, od lat stoi pusta. Po zaprzestaniu kurowania pociągów zamieniono ją na mieszkania, później ze względu na stan techniczny byłego dworca wysiedlono ludzi i wystawiono obiekt na sprzedaż.


Dawna przeprawa promowa w Opaleniu

Co ciekawe na zlikwidowanej linii kolejowej zachowały się wiadukty, także nad drogą krajową nr 91. Torów w większości brak.

Ruiny mostu w Opaleniu. Żeby tu dotrzeć musiałem przechodzi pod drutem odgradzającym pola. Nie wiem czy był pod napięciem, nie sprawdzałem. Przęsła tego mostu zostały wykorzystane do budowy przepraw w Toruniu i Koninie.


Punkt widokowy ,,Wiosło Małe"



Zaliczone gminy: Gniew (314)
Kategoria >50
- DST 51.95km
- Teren 8.00km
- Czas 02:13
- VAVG 23.44km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
bLusowo
Wtorek, 9 kwietnia 2024 · dodano: 09.04.2024 | Komentarze 2
Saharyjskie klimaty ciąg dalszy. Wolne przedpołudnie wykorzystałem na wypad do Lusowa. Wracając przez Sierosław wymyśliłem, że będę wracał przez Pokrzywnicę (pierwszy raz tam byłem) i zakrzewskie lasy. Przez Pokrzywnicę prowadzi dobry, wąski asfalt, a zakrzewskie lasy zaskoczyły mnie bardzo dobrymi szutrowymi trasami.


Z rzepakiem. Już można!




Lasy zakrzewskie polecają się na gravela.
Kategoria >50
- DST 50.07km
- Czas 02:16
- VAVG 22.09km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Tour de Kowalskie
Niedziela, 28 stycznia 2024 · dodano: 28.01.2024 | Komentarze 1
Standardowa moja rundka wokół Zalewu Kowalskie. Nie padało, nie wiało mocno, słońce nie wyjrzało zza chmur.
Mimo dość sprzyjających warunków, jechało mi się jakoś ciężko. Możliwe, że to przez piątkowe mokniecie w trakcie powrotu do domu z pracy, bo wczoraj czułem się kiepsko.
Mimo dość sprzyjających warunków, jechało mi się jakoś ciężko. Możliwe, że to przez piątkowe mokniecie w trakcie powrotu do domu z pracy, bo wczoraj czułem się kiepsko.


Kategoria >50
- DST 65.24km
- Czas 02:34
- VAVG 25.42km/h
- VMAX 40.50km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy raz...
Poniedziałek, 1 stycznia 2024 · dodano: 01.01.2024 | Komentarze 1
...w 2024 roku. Wbrew tradycji, nie pojechałem na noworoczne spotkanie rowerzystów nad Rusałką. W lesie jest mnóstwo błota, więc tak jak rok temu postanowiłem wykorzystać w miarę sprzyjające warunki (suche drogi i temperaturę na plusie) i w tych samym czasie przejechałem 65 km. Starą piątką pojechałem do Pobiedzisk, a wróciłem podpoznańskimi Gassami, czyli Wronczyn - Tuczno - Karłowice. Wiało, ale już nie tak jak kilka dni temu.




Jeśli chodzi o Wartostradę na wysokości Politechniki i Katedry, to jest pod wodą. Zapewne jutro zamkną ten odcinek.


Zalana Wartostrada © kamilzeswaja
Rowerowe podsumowanie 2023 roku.
Już od kilku lat po noworocznej przejażdżce zamieszczam
rowerowe posumowanie minionego roku.
W Nowy Rok nie pojechałem nad Rusałkę, bo warunki były iście wiosenne, więc wybrałem rundę solo. Ogólnie cały styczeń był udany rowerowo, pokonałem prawie 500 km tego miesiąca. To zasługa głównie tygodniowego urlopu spędzonego w Szczecinie. Luty i marzec to kręcenie wokół komina, przygotowywanie nowego roweru dla syna oraz składnie zakupionych kół do gravela w systemie tubeless. W kwietniu syn testował swój nowy rower, a ja musiałem zrezygnować ze startu w gravelowym ultra ze względu na pobyt żony w szpitalu. W maju działo się sporo: pojeździłem z synem, byłem znów w Szczecinie, wystartowałem w Ułanie, dojeżdżałem do pracy rowerem. Czerwiec to przede wszystkim kolejne kilometry pokonane z synem, wyjazd do PK Bory Tucholskie z Mirkiem i dojazdy do pracy.
Urlop w zeszłym roku miałem w lipcu. Najpierw ponad tydzień byliśmy na Kaszubach, a później w Szczecinie. Sierpień rowerowo to dojazdy do pracy, ale był też wypad do Drezdenka i gminobranie w Mieleszynie.
We wrześniu syn poszedł do szkoły. Korzystając z ładnej pogody często wykorzystaliśmy przyczepkę Weehoo do dojazdów i powrotu z placówki oświatowej. Kilka wspólnych mniejszych wypadów też się znalazło. W październiku uprawiałem tradycyjny bikegrobbing.
Pierwszego listopada, po kilku latach, znów przejechałem przez podpoznański poligon. Jesienny urlop w Szczecinie wykorzystałem na kręceniu na granicy polsko-niemieckiej. Niby okolicę znam bardzo dobrze, a i tak odkryłem kilka fajnych szlaków.
Na początku grudnia niespodziewanie spadł śnieg. Obiecałem sobie, że nie będę już jeździł w niesprzyjających warunkach, ale jakaś siła ciągnęła mnie, żeby pojeździć rowerem po śniegu. Trzy tygodnie przed końcem roku dorwała mnie angina, dochodziłem do siebie ponad tydzień, rower wtedy odpuściłem. Przez ostatnie dwa tygodnie przejechałem prawie 260 kilometrów, tym samym pokonując dystans 6000 km w zeszłym roku.
Najlepsze moje wypady rowerowe w 2023 roku:
Klif koło Trzebierzy
Ultramaraton Ułan
Cybina 50
Wolne Państwo Świętno
Tucholski Park Krajobrazowy
Szlak zwiniętych torów na Kaszubach
Tollensesee-Radrundweg
Mileleszyńskie rewiry
Pokolejowe Drezdenko
Słonawy - Stobnica z synem
Neuwarp, Rieth und Hintersee
Zima w Puszczy Zielonce
W Nowy Rok nie pojechałem nad Rusałkę, bo warunki były iście wiosenne, więc wybrałem rundę solo. Ogólnie cały styczeń był udany rowerowo, pokonałem prawie 500 km tego miesiąca. To zasługa głównie tygodniowego urlopu spędzonego w Szczecinie. Luty i marzec to kręcenie wokół komina, przygotowywanie nowego roweru dla syna oraz składnie zakupionych kół do gravela w systemie tubeless. W kwietniu syn testował swój nowy rower, a ja musiałem zrezygnować ze startu w gravelowym ultra ze względu na pobyt żony w szpitalu. W maju działo się sporo: pojeździłem z synem, byłem znów w Szczecinie, wystartowałem w Ułanie, dojeżdżałem do pracy rowerem. Czerwiec to przede wszystkim kolejne kilometry pokonane z synem, wyjazd do PK Bory Tucholskie z Mirkiem i dojazdy do pracy.
Urlop w zeszłym roku miałem w lipcu. Najpierw ponad tydzień byliśmy na Kaszubach, a później w Szczecinie. Sierpień rowerowo to dojazdy do pracy, ale był też wypad do Drezdenka i gminobranie w Mieleszynie.
We wrześniu syn poszedł do szkoły. Korzystając z ładnej pogody często wykorzystaliśmy przyczepkę Weehoo do dojazdów i powrotu z placówki oświatowej. Kilka wspólnych mniejszych wypadów też się znalazło. W październiku uprawiałem tradycyjny bikegrobbing.
Pierwszego listopada, po kilku latach, znów przejechałem przez podpoznański poligon. Jesienny urlop w Szczecinie wykorzystałem na kręceniu na granicy polsko-niemieckiej. Niby okolicę znam bardzo dobrze, a i tak odkryłem kilka fajnych szlaków.
Na początku grudnia niespodziewanie spadł śnieg. Obiecałem sobie, że nie będę już jeździł w niesprzyjających warunkach, ale jakaś siła ciągnęła mnie, żeby pojeździć rowerem po śniegu. Trzy tygodnie przed końcem roku dorwała mnie angina, dochodziłem do siebie ponad tydzień, rower wtedy odpuściłem. Przez ostatnie dwa tygodnie przejechałem prawie 260 kilometrów, tym samym pokonując dystans 6000 km w zeszłym roku.
Najlepsze moje wypady rowerowe w 2023 roku:
Klif koło Trzebierzy
Ultramaraton Ułan
Cybina 50
Wolne Państwo Świętno
Tucholski Park Krajobrazowy
Szlak zwiniętych torów na Kaszubach
Tollensesee-Radrundweg
Mileleszyńskie rewiry
Pokolejowe Drezdenko
Słonawy - Stobnica z synem
Neuwarp, Rieth und Hintersee
Zima w Puszczy Zielonce

2023 rok był dobry, ale nie wybity. Zaliczyłem 30 nowych gmin (już coraz trudniej o nowe). Sześć tysięcy kilometrów to taki maks jak jeździ się rowerem między pracą, a życiem i często ma się sporo na głowie.
Plany na 2024
Zobaczymy, kilka planów mam, ale bez spiny. W planach mam start w kolejnym ultramaratonie. Chciałbym pojeździć codziennie na rowerze w trakcie urlopu wakacyjnego i zaliczyć fajne miejscówki.
Wszystkiego dobrego w 2024 roku!
Kategoria >50
- DST 50.43km
- Czas 02:20
- VAVG 21.61km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Tour de Kowalskie
Niedziela, 17 grudnia 2023 · dodano: 17.12.2023 | Komentarze 1
Poranny wypad. Ostatnio walczyłem z wirusami w moim organizmie, więc dokładając do tego kiepską pogodę o rowerze nie mogło być mowy. Rano drogi były mokre po nocnych opadach, na szczęście nie chlapało spod kół.

Pan Peryskop stanął na Placu Kolegiackim w Poznaniu. Pomysł niby RM Stare Miasto. Nie wiem czy finansowanie (nie pierwsze) promocji graficiarza za publiczne pieniądze to dobry pomysł.



Kategoria >50
- DST 54.60km
- Czas 02:23
- VAVG 22.91km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Bikegrobbing
Wtorek, 24 października 2023 · dodano: 25.10.2023 | Komentarze 1
Tradycyjne, jak co roku część grobów przed Świętem Zmarłych odwiedzam rowerem. Mając wolne przedpołudnie pojechałem na cmentarz do Kostrzyna Wielkopolskiego. Ładna pogoda, dość ciepło, można było kręcić korbą. Przeszkadzał tylko wiatr, a że tereny między Swarzędzem a Kostrzynem to głównie pola, więc lekko nie było. Musiałem walczyć z porywami.


Ślad torowiska Średzkiej Kolei Powiatowej
Kategoria >50
- DST 76.79km
- Czas 03:21
- VAVG 22.92km/h
- VMAX 55.60km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Kociałkowa Górka
Niedziela, 8 października 2023 · dodano: 08.10.2023 | Komentarze 2
Od dwóch tygodni mamy jesień. Zapewne znajdzie się grono osób, które stwierdzi, że to ich ulubiona pora roku, a w 2019 "jesieniara" prawie została "Młodzieżowym Słowem Roku". Zobaczymy co powiedzą zwolennicy jesieni jak temperatura spadnie poniżej 8 st. C, a wilgotność powietrza będzie jak w saunie.
Nie mówię "nie" jesieni na rowerze. Trzeba się dobrze ubrać, zadbać o oświetlenie i można kręcić korbą.
Po południu umówiłem się na kilkudziesięciokilometrową rundę z Mirkiem. Z premedytacją ułożyłem trasę po asfalcie, bo po ostatnich opadach w terenie może być różnie. Mirek, jak to Mirek, kondycji brak, czekałem za nim na podjazdach. Dodatkowo wiatr nie ułatwiał sprawy.




Po południu umówiłem się na kilkudziesięciokilometrową rundę z Mirkiem. Z premedytacją ułożyłem trasę po asfalcie, bo po ostatnich opadach w terenie może być różnie. Mirek, jak to Mirek, kondycji brak, czekałem za nim na podjazdach. Dodatkowo wiatr nie ułatwiał sprawy.




Kategoria >50
- DST 62.47km
- Teren 8.00km
- Czas 02:35
- VAVG 24.18km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Kellys Soot 50
- Aktywność Jazda na rowerze
Mieleszyńskie rewiry
Poniedziałek, 14 sierpnia 2023 · dodano: 14.08.2023 | Komentarze 2
Bruki, szutry, leśne i polne dukty. Chrobry, duże kamienie, mokre asfalty i sucho w gębie.Spontaniczny wyjazd z samego rana w okolice Gniezna w których mnie jeszcze nie było. Jadąc S5 przede mną pojawiły się gęste, czarne chmury, więc wiedziałem, że po suchym nie pojeżdżę. Po dotarciu do Sokolnik temperatura wynosiła 18 st.C i było sucho, pięć kilometrów dalej jechałem już po mokrych drogach. Na szczęście temperatura szybko rosła i asfalty szybko przesychały.

Kościół w Sokolnikach

Mieleszyński bruk



Jaworówko

Budziejewko

Tablica informacyjna w Budziejewku

Kamień św. Wojciecha

Mieścisko

Gołaszewo

Las między Gołaszewem a Łopiennem

Huby Grądzkie

Huby Grądzkie


Ruiny wiatraka typu holenderskiego w Reczu

Dąb Chrobry w Reczu

Głaz narzutowy "Tarcza Olbrzyma"
Zaliczone gminy: Mileleszyn (306), Mieścisko (307)
Kategoria >50







